Pani Zosia ma 75 lat i popełniła tę nieostrożność, iż przepisała własność swego domu swej pasierbicy. Wprawdzie zastrzegła sobie w akcie notarialnym prawo mieszkania w tym domu aż do śmierci (tzw. dożywocie), ale to jej nie uchroniło. Nie uchroniło przed zniknięciem i umieszczeniem w domu pomocy społecznej. Pasierbica i jej prawnik twierdzą, iż kobieta postradała...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Porwanie pani Zosi
Powiązane
Niedzielna odprawa. Tusk zbiera ministrów i służby
2 godzin temu
Znowu zaciąłem się przy goleniu / Pulsar
3 godzin temu
Ataki w szkołach. Tusk zwołuje pilną odprawę
3 godzin temu
Polecane
Rewanż za Superpuchar. Mistrz przegrał po raz drugi
2 godzin temu

2 lat temu














