Porozumienie wisi na włosku. Iran wskazał na "warunek nie do przyjęcia"

1 tydzień temu

- Teheran nie jest gotowy na nową rundę bezpośrednich rozmów z USA, ponieważ Waszyngton nie rezygnuje z maksymalistycznych żądań w kluczowych kwestiach - powiedział wiceszef irańskiego MSZ Said Chatibzade w rozmowie z agencją Associated Press. Dyplomata zaprzeczył też wcześniejszej deklaracji Trumpa dotyczącej wzbogacania uranu, nazywając ją "warunkiem nie do przyjęcia".

AP Photo/Riza Ozel/PAP/EPA/SHAHZAIB AKBER
Irański dyplomata Said Chatibzade mówi o negocjacjach z USA

Irański dyplomata Said Chatibzade podkreślił w rozmowie z agencją AP, iż Teheran nie przekaże Stanom Zjednoczonym wzbogaconego uranu, określając taki warunek jako nie do przyjęcia.

To stanowisko stoi w sprzeczności z deklaracjami prezydenta USA Donalda Trumpa, który w piątek mówił, iż Amerykanie wspólnie z Irańczykami wydobędą wzbogacony uran, a następnie trafi on do Stanów Zjednoczonych.

Negocjacje między USA a Iranem. Spór o wzbogacony uran

Chatibzade zaznaczył, iż choć kontakt między stronami jest utrzymywany, Iran chce najpierw doprowadzić do zawarcia "porozumienia ramowego", zanim dojdzie do bezpośrednich rozmów. Dodał również, iż USA powinny uwzględnić najważniejsze dla Teheranu kwestie, w tym zniesienie zachodnich sankcji.

Tymczasem Trump przekonywał wcześniej, iż rozmowy przebiegają bardzo dobrze i iż Iran "zgodził się na wszystko", w tym na bezterminowe zaprzestanie wzbogacania uranu oraz wspólne wywiezienie zapasów tego surowca.

ZOBACZ: Seria ataków w cieśninie Ormuz. Kolejny tankowiec w ogniu

Na razie nie ustalono terminu ani miejsca kolejnej rundy negocjacji. Władze Pakistanu pośredniczą między stronami, a pierwsze spotkanie odbyło się w ubiegły weekend w stolicy tego kraju - Islamabadzie.

Prezydent USA sugerował w czwartek, iż kolejna faza rozmów może mieć miejsce w sobotę lub niedzielę, a sam nie wykluczył wizyty w Pakistanie, jeżeli porozumienie będzie gotowe.

Obecne napięcia mają związek z konfliktem, który rozpoczął się 28 lutego atakiem USA i Izraela na Iran. W odpowiedzi Teheran uderzył w państwa Zatoki Perskiej i niemal całkowicie zamknął cieśninę Ormuz - najważniejszy szlak transportu surowców energetycznych. Obowiązujący w tej chwili rozejm ma wygasnąć w nocy z wtorku na środę.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Jednoizbowy parlament i dwa głosy. System wyborczy na Węgrzech
Idź do oryginalnego materiału