Na Sienkiewicza zrobił się korek. Nikt nie wiedział dlaczego. Gdy straciłem wiarę, iż zdołam przejechać tych kilka metrów do mojego parkingu, zacząłem myśleć, aby zostawić samochód na środku ulicy na światłach awaryjnych i iść do domu. Nie było żadnego widocznego uzasadnienia dla tej sytuacji. Nie było wypadku ani żadnego biegu ekologicznego. To znaczy tam dalej, [...]