Nowa kadencja węgierskiego parlamentu zapowiada się bezprecedensowo - pisze dla Wirtualnej Polski Dominik Héjj. Z ław poselskich znikną najbardziej rozpoznawalne twarze obozu Viktora Orbána: László Kövér, Zsolt Semjén, Antal Rogán, Tamás Menczer. Sam premier też nie obejmie mandatu. To koniec pewnej epoki. I początek rozliczeń, które zapowiada TISZA Pétera Magyara.