„Pół życia sortujesz śmieci, a potem w trzy osoby spędzasz pięć nocy w okopach. A tam są setki plastikowych kubków, pociski, dookoła jest spalony sprzęt. Zwierzęta są w stanie wstrząsu. Króliki, susły, ptaki. Zdezorientowane psy domowe, zdziczałe husky i chihuahuy, biegają w sforach i zjadają się nawzajem. To bardzo apokaliptyczny obraz. Wiemy jednak, iż taka jest niestety cena wojny, a winni są Rosjanie” – mówi Olena Apczel, reżyserka teatralna, aktywistka, żołnierka.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Poezja i kule, plastik w okopach
Powiązane
Zełenski napisał list do Trumpa. Szef Pentagonu reaguje
5 godzin temu
Nowa fucha dla Orbana? MAGA chce mu zapewnić immunitet
8 godzin temu
Polecane
Myśleli, iż to kawałek drewna. Prawda okazała się inna
6 godzin temu
Miedź rozpoczęła letnią kampanię transferową
7 godzin temu
Finał Ligi Mistrzów. Takie zdjęcie wrzucił Sochan
8 godzin temu

1 rok temu









