PiS i KO stoczą bój o tę samą grupę wyborców. "Polska wcale nie jest aż tak spolaryzowana"

1 tydzień temu
Zdjęcie: Jarosław Kaczyński i Donald Tusk


Największy segment społeczeństwa to niezaangażowani politycznie "normalsi", dlatego choćby niewielkie zwiększenie frekwencji w tej grupie może mieć istotne wyborcze konsekwencje — mówi politolog Adam Traczyk.
Idź do oryginalnego materiału