PiS chciałby powtórzyć "efekt Krakowa". Majmurek: Kaczyński ma problem

1 tydzień temu
W Krakowie ludzie odwołali prezydenta jako rozczarowani obywatele miejskiej wspólnoty, nie jako żołnierze bijący się w partyjnej ustawce. I może przypuszczać, iż także w innych miastach obywatele nie będą mieli najmniejszej ochoty na to, by przy okazji referendum rekrutować się do czysto partyjnych wojen w ramach duopolu.
Idź do oryginalnego materiału