PiS chce przejąć Kraków, Chorosińska już poparła Wassermann! „Przyszła prezydent”

7 godzin temu
PiS już myśli o wprowadzeniu swojego człowieka do krakowskiego ratusza. Coraz więcej mówi się o możliwym stracie Małgorzaty Wassermann, którą już dostała wsparcie… Dominiki Chorosińskiej. PiS już marzy o Krakowie W niedzielę w Krakowie odbyło się referendum, w wyniku którego odwołany został dotychczasowy prezydent miasta, Aleksander Miszalski. Frekwencja wyniosła 29,99 proc. i przekroczyła wymagany ustawowo próg. Za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało 171 581 osób, a przeciwko 3 631 osób. Uratowała się za to Rada Miasta Krakowa, bo w referendum nad jej odwołaniem nie przekroczono wymaganego progu frekwencji. – Mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję. Przyjmuję ją z szacunkiem (…) Dziś chcę zaapelować o jedno — żeby po tym referendum Kraków potrafił znowu być wspólnotą. Bo niezależnie od politycznych sporów wszyscy gramy do jednej bramki – tak zareagował na wyniki wyborów Miszalski. Po ogłoszeniu wyników ekstaza zapanowała przy Nowogrodzkiej. Politycy PiS zachowują się, jakby po odwołaniu Miszalskiego na stanowisko prezydenta Krakowa automatycznie wskoczył ich kandydat. Ekipa z Nowogrodzkiej oczami wyobraźni widzi kolejne referenda i ma wizję, iż wynik krakowskiego głosowania to zwiastun wygranej w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Chorosińska ma swoją kandydatkę Tymczasem Kraków nie jest dla PiS łatwy do zdobycia. W przeszłości klęskę w wyborach na prezydenta tego miasta ponieśli m.in. Andrzej Duda i
Idź do oryginalnego materiału