Który chłopak kiedyś, a być może i teraz nie marzył o rowerze? Co prawda, teraz chłopcy chcieliby mieć „Jamahę”, „Beemwicę”, a skromniejsi „górala” ze wszystkimi bajerami. Dla mnie, tuż po wojnie, szczytem marzeń był zwykły rower, choćby używany. właścicielem takiego roweru był Tadek Ścibor, mój kolega z ulicy Siedleckiej, który gotów był go sprzedać za...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Pierwsza praca
Powiązane
Chodź / araksol
41 minut temu
Bankowców niepokoi możliwość załamania prac NBP
1 godzina temu
Herbu Wczele / Dobromir
1 godzina temu

2 lat temu







