To jeden z najlepszych tytułów powieści, której akurat nie czytałem, ale doceniam frazę. Felieton chciałbym zatytułować analogicznie: Pieprzony los katechety, ale wtedy naraziłbym się na zarzuty o obrazę uczuć. Losem katechetów chciałbym się zająć, bo rok szkolny tuż za rogiem. To znaczy za weekendem. Zaprawdę powiadam wam, los katechety jest nie do pozazdroszczenia. Po pierwsze:...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Pieprzony los kataryniarza
Powiązane
Polecane
Po raz 48. w historii. Koszykarskie święto w Trójmieście
1 godzina temu
Mroczny cień nad gminą Biszcza
2 godzin temu

2 lat temu








