"Patrzę tobie w oczy". Spięcie Jakiego i Zgorzelskiego w studiu

1 godzina temu

- Patrzę w oczy tobie, Patryk. (...) Nie zaszczekacie prawdy. Afera Zondacrypto to afera Moskala, afera Ziobry - mówił w "Śniadaniu Rymanowskiego" wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL. Między nim a Patrykiem Jakim doszło do spięcia w sprawie kryptowalut. Prowadzący Bogdan Rymanowski pytał też swoich gości o ceny paliw w Polsce.

Europoseł PiS Patryk Jaki oraz wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w "Śniadaniu Rymanowskiego"

Bogdan Rymanowski rozmawiał ze swoimi gośćmi o sprawie Zondacrypto. Europoseł PiS Patryk Jaki został zapytany o zaangażowanie szefa giełdy Przemysława Krala we wsparcie środowiska Zbigniewa Ziobry i środki, jakie kancelaria Krala przelała fundacji związanej ze środowiskiem byłego ministra sprawiedliwości. Prowadzący pytał, dlaczego politycy prawicy nie sprawdzali z kim się kontaktują.

- Nikt tutaj nie jest wróżką. Skąd polityk opozycji, mając świadomość wszystkich rzeczy, o których mówię, kiedy widzi, iż na imprezie Zondy występuje Tusk, von der Leyen, skąd ma wiedzieć - odpowiadał Jaki w najnowszym wydaniu "Śniadania Rymanowskiego". Odnosił się do wydarzenia z 2024 roku, konferencji EEC, sponsorowanej przez Zondacrypto. Udział w inauguracji wydarzenia wzięli premier Donald Tusk i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Zondacrypto. Zgorzelski do PiS: Nie zaszczekacie prawdy

Na słowa Jakiego zareagował Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu z PSL. - Patrzę w oczy Patrykowi Jakiemu. Patrzę w oczy tobie Patryk. Popatrz trochę spokojnie, bo tak ci wzrok ucieka, jeszcze chwilę. Wiem, dawno cię nie było w Sejmie, to pewnie nie wiesz, iż od jakiegoś czasu ze strony PiS dobiegają różnego rodzaju dźwięki. A to wycie, a to rżenie, a ostatnio choćby szczekanie. Wasza posłanka podczas posiedzenia Sejmu po prostu szczekała. Hau, hau, hau - ironizował wicemarszałek Sejmu.

W ten sposób odniósł się do piątkowej debaty w Sejmie, kiedy z ław posłów PiS było słychać szczekanie w czasie wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jak się później okazało, odgłosy te wydawała była minister kultury Dominika Chorosińska. - Ale chcę powiedzieć, iż nie zaszczekacie rzeczywistości, nie zaszczekacie prawdy. Afera Zondacrypto to afera Moskala, afera Ziobry, afera Wiplera, Mentzena (...), to jest wasza afera - podkreślił Zgorzelski.

- To dlaczego reprezentujecie tego złodzieja? - pytał Jaki, nawiązując do faktu, iż wiceprzewodniczący KO Roman Giertych reprezentuje Krala.

- Uspokój się, spokojnie. Pieniądze płynęły do Ziobry, Wiplera, a nie polityków innych ugrupowań - odparł Zgorzelski.

Z kolei Krzysztof Bosak nie zgodził się, iż nie można się było zorientować, iż coś z Zondacrypto jest nie w porządku. - Od 2018 roku poprzedniczka Zondy, czyli BitBay była na liście ostrzeżeń KNF - powiedział. Zwrócił też uwagę na zamieszanie ze zniknięciem byłego szefa kryptogiełdy - Sylwestra Suszka. Rymanowski dopytywał czy podobne ostrzeżenia przekazałby Przemysławowi Wiplerowi. Związana z nim fundacja otrzymywała środki od spółek powiązanych z Kralem. - Gdyby tylko mnie zapytał, to oczywiście. To jest zacieranie granic pomiędzy biznesem i polityką - ocenił Bosak.

Ceny paliw. Nowa propozycja rządu

Politycy rozmawiali też o wysokich cenach paliw. Zdaniem Roberta Biedronia z Nowej Lewicy, prezydent Karol Nawrocki w tej sprawie "bierze ludzi jak zakładników w kontekście wojny z rządem". - Wierzę, iż prezydent Nawrocki zapłaci za to cenę polityczną. To jest niezrozumiałe wśród ludzi. Dlaczego, kiedy ten rząd (...) proponuje dobrą ustawę, na takich samych założeniach jak prezydent Duda podpisywał ustawy (...), teraz prezydentowi Nawrockiemu przeszkadza. To jest złośliwość - ocenił europoseł.

Biedroń przekazał również, iż w wykazie prac rząd jest nowy projekt ustawy z propozycją obniżki cen paliw. - Apeluję do pana prezydenta, żeby Polki i Polacy nie płacili ceny za wojnę, którą prezydent prowadzi z rządem - dodał.

Chodzi o ustawę o opodatkowaniu zysków koncernów paliwowych. - To nie była taka sama ustawa (jak w czasach Dudy - red.) - zaznaczył Jakub Banaszek. Prezydent Chełma i doradca Karola Nawrockiego stwierdził, iż obecna władza stworzyła ustawę, która nakładała obowiązki podatkowe wstecz. - Tamta tego nie nakładała - zaznaczył. Podkreślił ponadto, iż propozycja rządu to "bubel prawny".

Artykuł jest aktualizowany.

WIDEO: "Doszło do pewnego cudu". Prezydencki minister przekonał Czarzastego?
Idź do oryginalnego materiału