W kręgach UE słychać obawy o efekt przyszłorocznych wyborów w największych państwach członkowskich i dążenie części państw do sporych cięć w unijnych wydatkach. Rozmowy dotyczą też ewentualnego weta prezydenta Nawrockiego do ustawy ratyfikującej nowy unijny budżet. Brak podpisu oznaczałby wysadzenie w powietrze niemal całego planu finansowego Wspólnoty. A do takiego ruchu prezydent jest zachęcany przez prawicowych polityków.