
Saint-Pierre-Miquelon leży 19 kilometrów od wybrzeża Nowej Fundlandii.
Rząd federalny zaostrza przepisy dotyczące wjazdu do Kanady z francuskiego archipelagu Saint-Pierre i Miquelon, położonego zaledwie 19 kilometrów od wybrzeży Nowej Fundlandii. Powodem są przypadki cudzoziemców próbujących omijać kanadyjskie procedury imigracyjne i ubiegać się o azyl po przypłynięciu łodzią do Kanady.
Od 4 czerwca osoby przybywające z archipelagu drogą morską muszą posiadać elektroniczną autoryzację podróży (eTA), która kosztuje 7 dolarów. Dotychczas dokument ten był wymagany głównie od podróżnych przylatujących do Kanady samolotem.
Ministerstwo Imigracji poinformowało, iż zauważyło rosnącą liczbę prób wykorzystania tej trasy przez osoby, które w innych okolicznościach nie mogłyby ubiegać się o azyl. Szczegółowe dane nie zostały jednak ujawnione ze względu na niewielką liczbę przypadków i ochronę prywatności.
Jak wyjaśniła rzeczniczka resortu Anahita Beladi, część cudzoziemców najpierw podróżowała do Saint-Pierre i Miquelon, a następnie próbowała dostać się promem do miejscowości Fortune w Nowej Fundlandii, omijając standardowe procedury kontroli granicznej.
Co roku z połączenia promowego między archipelagiem a Kanadą korzysta około 6 tysięcy podróżnych zwolnionych z obowiązku wizowego. Nowe przepisy mają wzmocnić bezpieczeństwo granic i utrudnić obchodzenie kanadyjskiego systemu imigracyjnego.



![Absolutorium dla wójta gminy Rzekuń [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/723663982_1417281147093702_8153041425126801122_n.jpg)









