Słyszymy z ust polityków o „epoce przedwojennej” (D. Tusk), o zagrożonej Rumunii, jeżeli Rosja pokona Ukrainę (E. Macron), a wcześniej o pochodzie Putina przez wyżyny i niziny Europy: od Gruzji, przez Ukrainę i kraje bałtyckie do Polski (L. Kaczyński). Powstaje pytanie, czy to propagandowa maskirowka, by skłonić społeczeństwa do poparcia wydatków na nowy wyścig zbrojeń,...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Operatorzy strachu. Wojna bez końca w kryzysie bez końca
Powiązane
Niedzielna odprawa. Tusk zbiera ministrów i służby
5 godzin temu
Ruch rządu po atakach w szkole. "Zaczynam czuć niepokój"
6 godzin temu
Znowu zaciąłem się przy goleniu / Pulsar
6 godzin temu
Polecane
Żona bojownika ISIS przed sądem
2 godzin temu
Kolejny pomówiony. Łączymy siły, grupa znika na 24h
4 godzin temu

2 lat temu













