Sławomirowi Mentzenowi udało się dokonać niemożliwego: połączyć we wspólnej opinii dwóch politycznych wrogów, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Mariusza Błaszczaka, a także zwrócić przeciwko sobie własnego partnera z Konfederacji i zniechęcić do siebie prezydenta Karola Nawrockiego. Wszystko przez skandaliczną wypowiedź na temat najważniejszego polskiego generała - Wiesława Kukuły.