O Franku i uskrzydlonym prezesie / janko

publixo.com 3 godzin temu

O Franku i uskrzydlonym prezesie

Stwierdził pryszczaty Franek z Kadzidła,
że prezesowi wyrosły skrzydła.
Ludzie to zauważyli
oraz niezwłocznie stwierdzili:
facet odleciał, Polska mu zbrzydła.

Przy okazji odniosę się do wpisu niejakiego ALmec_33, zatytułowanego `Do janko i jego fanów`, który nazwał siebie `Waszym Naczelnym Korektorem`. Broń mnie Panie Boże przed takim korektorem. Do spraw kodeksowych nie będę się odnosił, gdyż to fachowo zrobił już ktoś inny. Wskażę kilka popełnionych błędów poprawnościowych: 1. Zdanie po kropce zaczynamy wielką literą (`to wyjęty fragment...`). 2. Przed znakami interpunkcyjnmi nie robimy spacji (`dużej ?`). 3. Piszemy nie z dużej (małej) litery, a dużą (wielką) literą. 4. Przed `ale`, `a potem`, `bo` stawiamy przecinki.
A teraz kilka słów o Geni. Tak, Genia, Genowefa, Eugenia, Eugenusz, ale również eugenika. A iż ktoś potocznie mówi Gienia, Gienowefa, Eugienia to już jego problem. Dotyczy to również zdrobnień. Na moim rodzinnym Mazowszu mówiono nie chyba, ale `chiba`, nie kiedy, ale `kedy`, nie koło płotu, ale `kele płota`. Według `Waszego Naczelnego Korektora` chyba należy tak pisać. Otóż nie! Nie samozwańczy, niedouczony korektor decyduje o normach językowych, ale Rada Języka Polskiego!
A przy okazji proszę wskazać, gdzie w moich limerykach użyłem nazwy prezydent Nawrocki. Na pewno nigdzie. A przy okazji spróbuję rozszyfrować AL_33. Według mnie to przykładowo Andrzej Lewandowski - mecenas, lat 33. Powtórzę: broń mnie Panie Boże prxzed takimi korektorami i im podobnymi mecenasam!
Idź do oryginalnego materiału