Nowy dworzec w Łomży: Jest siedem ofert. Najtańsza bije konkurencję na głowę

mylomza.pl 1 tydzień temu
PKP S.A. otworzyło koperty w przetargu na zaprojektowanie i budowę nowego dworca kolejowego w Łomży. Do urzędników wpłynęło siedem ofert, a rozrzut cenowy jest potężny – najtańsza propozycja od najdroższej różni się o ponad cztery miliony złotych. Kolejarze nie będą mieli jednak trudnego orzecha do zgryzienia przy wyborze, bo o zleceniu zdecyduje wyłącznie najniższa cena.
Ponad 4 miliony różnicy. Kto ile chce?

Faworytem wyścigu jest spółka MK-BUD, która rzuciła na stół ofertę opiewającą na nieco ponad 7,2 miliona złotych brutto. Reszta chętnych wyceniła swoje usługi znacznie wyżej. Druga w kolejce firma Wimaks Toczyłowski żąda już 9,6 mln zł, a Sokołowscy Nieruchomości – równe 10,3 mln zł.

Powyżej tej granicy robi się jeszcze drożej. Białostocki Anatex proponuje blisko 11 mln zł, Merx chce 11,3 mln zł, a stawkę zamykają Global Budownictwo (11,4 mln zł) oraz firma KONS, która wyliczyła swoje prace najdrożej: na 11 406 002,90 zł.

Dworzec wielkości mieszkania

Co za te pieniądze dostaną pasażerowie? Cudów i wielkiego pałacu nie będzie. PKP stawia na tzw. dworzec modułowy. Chodzi o niewielki, parterowy budynek, który w razie potrzeby będzie można łatwo przestawić lub rozbudować.

Całość ma mieć zaledwie 68,83 mkw. powierzchni użytkowej – to mniej więcej tyle, ile mierzy p
Idź do oryginalnego materiału