Nowe maksymalne ceny paliw już obowiązują. Byliśmy na stacji, tak to wygląda

2 godzin temu

Od dziś na stacjach w całej Polsce obowiązują ceny maksymalne paliw, ogłoszone przez ministra energii Miłosza Motykę. Benzyna 95 nie może kosztować więcej niż 6,16 zł za litr, olej napędowy – więcej niż 7,60 zł. To efekt pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), który w ekspresowym tempie przeszedł przez parlament i już w sobotę trafił na biurko prezydenta. W porównaniu z cenami sprzed tygodnia benzyna potaniała o prawie złotówkę, a diesel – o ponad złotówkę. Sprawdziliśmy ja kto działa i jakie są ceny.

Fot. Warszawa w Pigułce

Orlen już dostosował cennik – co widać na stacjach

Na stacjach Orlenu w Warszawie ceny zmieniono jeszcze w poniedziałkowy wieczór lub wczesnym rankiem we wtorek. Totem przy jednej z warsztatskich stacji pokazuje dziś: Efecta 95 – 6,16 zł, Efecta Diesel – 7,54 zł oraz Verva 98 – 6,76 zł i Verva Diesel – 7,60 zł.

Porównanie z cenami maksymalnymi ogłoszonymi przez ministra jest wymowne: Efecta 95 jest dokładnie na rządowym limicie. Diesel w wersji standardowej jest o 6 groszy poniżej pułapu – na poziomie 7,54 zł zamiast dopuszczalnych 7,60 zł. Verva 98 trafiła dokładnie w maksimum 6,76 zł, podobnie jak Verva Diesel przy 7,60 zł. Orlen wszedł zatem w nowy system niemal co do grosza.

Jeszcze tydzień temu litr benzyny kosztował ponad 7 złotych

Skala obniżki jest wyraźna. 25 marca, czyli zaledwie 6 dni temu, średnia cena benzyny 95 w Polsce wynosiła ok. 7,14 zł za litr, a oleju napędowego – rekordowe 8,69 zł. Dziś te same paliwa kosztują odpowiednio 6,16 zł i 7,60 zł. To spadek o 0,98 zł na litrze benzyny i aż 1,09 zł na litrze diesla. Premier Donald Tusk zapowiadał obniżkę rzędu 1,2 zł – w przypadku diesla cel niemal trafiony, przy benzynie trochę mniej.

Pakiet CPN przeszedł przez parlament w jeden dzień

Mechanizm, który to umożliwił, był wyjątkowo szybki legislacyjnie. Tusk ogłosił decyzję o pakiecie CPN w czwartek 26 marca. Już następnego dnia – w piątek – projekt przeszedł przez Sejm i Senat. Prezydent Karol Nawrocki podpisał obie ustawy w sobotę 29 marca, na pokładzie samolotu lecącego do USA. W niedzielę przepisy ukazały się w Dzienniku Ustaw pod pozycjami 414 i 415 (ustawy z dnia 27 marca 2026 r.). Rozporządzenia ministra finansów obniżające stawki akcyzy i VAT weszły w życie odpowiednio 30 i 31 marca.

Podstawy prawne są konkretne: VAT na paliwa obniżono z 23 do 8 proc. na okres od 31 marca do 30 kwietnia 2026 r. Akcyza została zredukowana o 29 gr na litrze benzyny i 28 gr na litrze oleju napędowego – do minimalnego poziomu dopuszczalnego przepisami UE – i obowiązuje do 30 czerwca 2026 r.

Cena maksymalna wyliczana codziennie. Za sprzedaż powyżej limitu grozi milion złotych kary

Nowością jest mechanizm ceny maksymalnej – narzędzie, którego Polska wcześniej nie stosowała na rynku paliw. Minister energii codziennie będzie ogłaszał obwieszczeniem maksymalną cenę, jaką stacje mogą pobierać. Formuła uwzględnia średnią arytmetyczną cen hurtowych raportowanych przez 5 największych uczestników rynku, do których dodaje się akcyzę, opłatę paliwową, stałą marżę detaliczną w wysokości 30 gr za litr i podatek VAT. Obwieszczenie obowiązuje następnego dnia roboczego po ogłoszeniu.

Kontrolę nad przestrzeganiem przepisów sprawuje Krajowa Administracja Skarbowa. Stacjom benzynowym sprzedającym paliwo powyżej ceny maksymalnej grozi kara do 1 mln zł. Przepisami objęte są też obowiązki raportowe – pięciu największych producentów i handlowców na rynku musi codziennie przekazywać ministrowi dane o cenach hurtowych.

*„Mechanizm ceny maksymalnej nie jest wbrew jakiejkolwiek branży, czy jakiemukolwiek przedsiębiorcy. Jest po to, by kontrolować sytuację, po to by obniżki podatków z budżetu Polaków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach, tak aby po drodze nikt z pośredników czy spekulantów co najgorsze nie zarabiał”* – powiedział minister Motyka podczas porannej konferencji prasowej na stacji paliw w Warszawie.

Koszt dla budżetu: 1,6 miliarda złotych miesięcznie

Tańsze paliwo ma swoją cenę po stronie Skarbu Państwa. Według szacunków resortu finansów obniżka akcyzy kosztuje budżet ok. 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT – kolejne 900 mln zł. Łącznie to ponad 1,6 mld zł strat fiskalnych w każdym miesiącu obowiązywania pakietu CPN.

Wiceminister energii Wojciech Wrochna przyznał w RMF24, iż *„miesiąc obowiązywania takich ulg w zakresie podatków to jest ponad półtora miliarda złotych. To są środki, które rząd musiał wygospodarować w ramach tegorocznego budżetu”*. W kontekście i tak napiętych finansów publicznych rząd rozważa jednocześnie wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków (windfall tax) dla koncernów paliwowych – analogia do ok. 10 mld zł, które Orlen przekazał z tego tytułu Skarbowi Państwa w 2024 roku.

Eksperci zwracają uwagę na lukę w przepisach: ustawa nie precyzuje, co mają zrobić stacje, które kupiły paliwo w hurcie po wyższej cenie jeszcze przed wejściem obniżek w życie, a teraz muszą sprzedawać je poniżej kosztu nabycia. Ustawa milczy w tej sprawie.

Turystyka paliwowa i limit czasu

Minister Motyka zapowiedział też, iż rząd analizuje możliwość ograniczenia sprzedaży paliwa obcokrajowcom – zarówno terytorialnego, jak i ogólnopolskiego. Ceny w Polsce są teraz wyraźnie niższe niż u sąsiadów, co tworzy zachętę do przyjazdów na tankowanie, szczególnie z Niemiec. *„Jeśli turystyka paliwowa zaburzy podaż na stacjach – nie wykluczamy decyzji o ograniczeniu”* – powiedział minister.

Pakiet CPN nie jest trwałą zmianą – ma charakter interwencyjny, odpowiadający na kryzys wywołany wojną na Bliskim Wschodzie i wzrost cen ropy. Obniżka VAT obowiązuje do 30 kwietnia, akcyza do 30 czerwca. Co stanie się z cenami po tych datach – zależy od sytuacji na rynkach.

Tankuj dziś i śledź obwieszczenia ministra

Ceny maksymalne publikowane są każdego dnia roboczego w obwieszczeniu ministra energii – obowiązują od następnego dnia. jeżeli ceny ropy na świecie spadną, cena maksymalna też powinna pójść w dół. jeżeli wzrosną – pójdzie w górę, ale i tak będzie niższa niż bez pakietu CPN, bo podatki zostają obniżone.

Dla kierowcy oznacza to jedno: warto śledzić codzienne obwieszczenia, bo cena jutro może być inna niż dziś. jeżeli masz auto z dużym bakiem i wiesz, iż będziesz dużo jeździć – tankuj do pełna. jeżeli cena paliwa na twojej stacji przekracza podane limity, możesz zgłosić to do Krajowej Administracji Skarbowej – przepisy właśnie to przewidują.

Idź do oryginalnego materiału