Świętokrzyskie, Podkarpackie i Lubelskie chcą utworzyć system nowych, międzyregionalnych połączeń kolejowych. W tym celu samorządowcy podpisali list intencyjny, który ma utworzyć Czwórmiejską Kolej Aglomeracyjną. Nowe połączenia mają ułatwić mieszkańcom dojazd do pracy, szkół i uczelni.
Dla Świętokrzyskiego szczególne znaczenie ma włączenie do projektu Sandomierza oraz wprowadzenie relacji, które połączą królewskie miasto z Tarnobrzegiem, Nową Dębą, Mielcem, Dębicą, Stalową Wolą i Rzeszowem. Poprawią się również połączenia w kierunku Staszowa, Połańca i innych miejscowości regionu.
Lepsza kolej ma ułatwić mieszkańcom życie, a jednocześnie zwiększyć dostępność turystyczną i gospodarczą północno-wschodniej części województwa.
– Nowy system ma być uzupełniany przez transport autobusowy, który ułatwi dostanie się z dworca do pracy, szkoły, czy w inne wybrane miejsce. Wtedy położenie sandomierskiego dworca kolejowego na obrzeżach miasta nie będzie problemem. Nowe połączenia regionalne to szansa dla mieszkańców Sandomierza i okolic. Kolej spowoduje, iż ludzie gwałtownie dojadą Mielca czy Dębicy, gdzie będzie się rozwijała infrastruktura zbrojeniowa i będą tam potrzebne ręce do pracy – powiedział Grzegorz Socha wicemarszałek województwa świętokrzyskiego.
Burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź powiedział, iż jest zapotrzebowanie społeczne na nowe połączenia regionalne, ponieważ mieszkańcy Sandomierza, który leży na granicy z Podkarpaciem pracują w zakładach na terenie m.in. Stalowej Woli, Gorzyc, Tarnobrzega czy Niska, bo są to bardzo bliskie odległości. To – jak podkreślił – jest najważniejszy argument przemawiający za tworzeniem tego systemu.
– Ja nie patrzyłbym na rentowność tych połączeń. Strefa komunalna rzadko kiedy jest rentowna. choćby o ile na początku będziemy musieli dokładać do tego pieniądze, to nie ma znaczenia. istotny jest komfort mieszkańców, to iż przemieszczanie się będzie łatwiejsze, zmniejszy się na drogach ruch samochodowy – dodał burmistrz.
Planowany system, określany jako Czwórmiejska Kolej Aglomeracyjna – 4KA, ma wykorzystywać potencjał linii kolejowych nr 25, 70, 71 i 74 i zostanie oparty na naturalnym węźle kolejowym w Tarnobrzegu. To właśnie tam zbiegają się trasy prowadzące w pięciu kierunkach: do Warszawy i Radomia, Stalowej Woli, Rzeszowa, Kielc oraz Mielca i Dębicy.
Prezydent Tarnobrzega Łukasz Nowak, lider projektu powiedział, iż nowe połączenia regionalne pomogą zatrzymać ludzi, zachęcą ich do tego, aby w poszukiwaniu pracy nie wyjeżdżali do dużych miast.
– Chcemy stworzyć regularne połączenia pomiędzy Tarnobrzegiem, Sandomierzem, Kielcami i w drugą stronę aż do Rzeszowa, Stalowej Woli, Niska, a potem również do Janowa Lubelskiego. Sandomierz i Tarnobrzeg mają na swoim terenie tę samą firmę, czyli Pilkington więc ludzie dojeżdżaliby do pracy pociągiem, a na dworcu czekałby na nich autobus i dowoził do miejsca pracy – dodał.
Podpisany list intencyjny rozpoczyna etap prac koncepcyjnych. Tworzenie nowego systemu połączeń kolejowych ma być oparte na środkach z nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej oraz pieniądzach pochodzących od samorządów lokalnych. Trzonem będzie kolej regionalna. W planach jest m.in. kupno nowego taboru, zelektryfikowanie tych odcinków, które nie posiadają takiej infrastruktury. Szacuje się, iż realizacja projektu potrwa ponad pięć lat. Wprowadzenie dużej ilości połączeń regionalnych, przy jednoczesnym planowanym zwiększaniu połączeń dalekobieżnych przez Sandomierz, ma być nową jakością kolei dla mieszkańców tej części regionu.
Obecnie wśród połączeń regionalnych na trasie Kielce Główne – Sandomierz kursuje w sumie 5 par pociągów, a od 13 grudnia będzie ich 6. Z pociągów dalekobieżnych w Sandomierzu zatrzymuje się ten relacji Warszawa- Przemyśl. Ostatnio przywrócono połączenie na trasie Sandomierz – Tarnobrzeg, co otworzyło dojazd do Stalowej Woli i Rzeszowa.

57 minut temu













