"Nonsensowna uwaga, niegrzeczna refleksja". Emocje wokół weta prezydenta

12 godzin temu

- Pan prezydent jest konsekwentny, broni wolności słowa w internecie - tak decyzję Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy cyfrowej ocenił jego doradca Błażej Poboży. Ruch prezydenta krytykował z kolei wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

Polsat News
Dyskusja w studiu Polsat News po wecie prezydenta ws. ustawy cyfrowej

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek o zawetowaniu nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Nowe przepisy miały umożliwić prezesom Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wydawanie wobec platform internetowych nakazów usuwania nielegalnych treści dotyczących ponad 20 czynów zabronionych.

- Odczytuję to weto jako polityczną akcję, która nie ma wiele wspólnego, tak jak zresztą wynika z uzasadnienia, z rzeczywistą treścią tej ustawy - ocenił wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. - Niestety to weto powoduje, iż treści, które mają na celu oszukanie ludzi, tragedie w zakresie ich majątku, czasem zdrowia i życia, dalej będą w obiegu w internecie, także z twarzą pana prezydenta - mówił polityk Nowej Lewicy.

Ustawa cyfrowa z wetem prezydenta. Gorąca dyskusja w studiu

Bogdan Rymanowski przywołał wcześniejsze słowa wiceministra, iż "prezydent broni oszustów". - To jest nonsensowna uwaga i niegrzeczna dodatkowo refleksja, która była przed chwilą udziałem pana wiceministra. Pan prezydent jest konsekwentny, broni wolności, broni wolności słowa, broni wolności słowa w internecie - wymieniał doradca Karola Nawrockiego Błażej Poboży.

- Prezydent stoi po stronie wolności, bo sprawne państwo broni wolności, a nie ją ogranicza - dodał prezydencki doradca. Między politykami wywiązała się gorąca dyskusja. - Pan się odnosił bezpośrednio do pana prezydenta, obrażając głowę państwa - mówił Poboży do Standerskiego.

ZOBACZ: "Zawetował bezpieczeństwo w internecie". Minister cyfryzacji o decyzji prezydenta

Do padających argumentów odniósł się Piotr Zgorzelski. - Kompletne bzdury. Wystarczy popatrzeć na regulacje międzynarodowe, żeby wiedzieć, iż skuteczna kontrola w sieci wymaga co najmniej trzech elementów, które w tej ustawie były zawarte - zauważył wicemarszałek Sejmu.

- Po pierwsze jasno określonych zasad platform internetowych. Po drugie zagwarantowania wolności i bezpieczeństwa użytkownikom sieci. Przede wszystkim to, co wyśmiewa pan minister Poboży, a mianowicie kontrola sądowa. Nie rozumiem, dlaczego akurat kontrola sądowa w takim wymiarze, w jakim ona mogła być określona w ustawie, stanowi przyczynę do zawetowania tej ustawy? To jest aberracja - wymieniał Zgorzelski.

Zdaniem polityka PSL Nawrocki swoje weta "dedykuje nie ze względu na podstawy merytoryczne, tylko i wyłącznie polityczne".

"Stoi po stronie oszustów i złodziei". Polityk KO o Nawrockim

Krzysztof Bosak stwierdził z kolei, iż "dobrze, iż ta ustawa została zawetowana, to była zła, niebezpieczna". - Wdrażała unijne przepisy, gdzie sama Unia ma tendencję do cenzury, co chwilę wymyśla jakieś nowe głupie rzeczy, a tutaj lewica dodała od siebie dużo przepisów - mówił wicemarszałek Sejmu.

Polityk Konfederacji dodał, iż "walczyć z oszustwami, nadużyciami, różnego rodzaju dezinformacją, trzeba narzędziami karnymi". - Jak prokuratura pod waszą kontrolą jest niewydolna, jest sądy pod waszą kontrolą są niewydolne, to je po prostu naprawcie - wzywał Bosak.

- Tylko, iż jeżeli Konfederacja jest beneficjentem takich właśnie fake newsów, no to właśnie to wychodzi. Prezydent stanął niestety po stronie oszustów i złodziei, bo niestety głównie oni korzystają - wtrącił Robert Kropiwnicki z Koalicji Obywatelskiej.

ZOBACZ: Eksperci zaapelowali do Marty Nawrockiej. Jest odpowiedź Pierwszej Damy

Radosław Fogiel ocenił z kolei, iż "bardzo dobrze, iż ta ustawa, która realizowała zapędy cenzorskie, została zawetowana". - o ile jedynym argumentem są próby grania na emocjach, próby szantażu emocjonalnego, iż rzekomo ktoś wspiera oszustów czy nie chroni dzieci, to widać, iż tam nie ma żadnych merytorycznych przesłanek - stwierdził poseł PiS. - No to są merytoryczne właśnie argumenty - wtrącił Kropiwnicki.

- Ta ustawa jest bezsensowna, poza tym, iż grozi wolności - kontynuował Fogiel. Na wymieniane przez polityków koalicji rządzącej przestępstwa, do których dochodzi w internecie, odparł, iż "są dzisiaj już skodyfikowane i są narzędzia do ich zwalczania".

- Krótki przykła: kilka tygodni temu groźby wobec pana prezydenta na jednym z portali społecznościowych. Ta treść zniknęła. Dlaczego zniknęła ta treść z portalu społecznościowego? Ponieważ autor sam ją usunął. Gdyby autor nie usunął tej treści, ta treść grożąca panu prezydentowi byłaby do dzisiaj. Bo mamy narzędzia penalizujące, ale nie mamy narzędzi do blokowania nielegalnych treści w internecie - skontrował Standerski.

Umowa handlowa UE - Mercosur. "Rolnicy są podburzani"

Bogdan Rymanowski poruszył również temat podpisania przez Unię Europejską umowy o wolnym handlu z krajami Mercosur i to mimo trwających w Europie, w tym również w Polsce, protestów rolników.

- To jest powód do dalszej walki, bo przypomnę, iż ta umowa negocjowana był bardzo długo. I można powiedzieć, iż większość rządów po 1989 roku w tym procesie uczestniczyło bardziej lub mniej. Chcę powiedzieć, iż w momencie, kiedy przyszliśmy do władzy, od razu powiedzieliśmy, iż polski rząd będzie przeciwko tej umowie w odróżnieniu od poprzedników - skomentował Piotr Zgorzelski.

Jak zauważył, "ta sytuacja doprowadziła do takiej eskalacji, iż doszło do naruszenia miru domowego i ataku na dom i rodzinę ministra Stefana Krajewskiego". - Zwolennik Grzegorza Brauna wdarł się na posesję, zaczął straszyć żonę i dzieci - mówił polityk ludowców.

Krzysztof Bosak zaznaczył, iż "to co zawarte, można wypowiedzieć". - Ile lat będzie nam potrzeba, żebyśmy zauważyli, iż niszczymy podstawy własnego bezpieczeństwa żywnościowego, iż dywersanci z Komisji Europejskiej niszczą rolnictwo w Unii Europejskiej. Wszyscy rolnicy w całej Unii już mają świadomość tego. Natomiast to musi przejść szerzej do społeczeństw - mówił wicemarszałek z Konfederacji.

- W moim odczuciu rolnicy są trochę podburzani w tej sprawie - ocenił poseł KO Robert Kropiwnicki. Jego zdaniem nie mają oni powodu do protestów. - Musimy zadbać o interes naszych rolników i naszego przemysłu i to jest bardzo istotne, ale też proszę pamiętać, iż to jest dostęp do ogromnego rynku. Uważam, iż polski przemysł na tym może dużo zyskać, jak również cała Unia Europejska. To jest 260 milionów ludzi, w krajach Brazylia, Argentyna - wymieniał Kropiwnicki.

Błażej Poboży dodał z kolei, iż umowa z Mercosur jest "niebezpieczna, uderza w rolników i bezpieczeństwo żywnościowe".

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Zatrzymali Ukraińca na warszawskim lotnisku. Prokuratura zabrała głos
Idź do oryginalnego materiału