Niepokojące skutki zmiany czasu. Do Sejmu trafiła propozycja nowych zasad dla szkół i pracowników

1 godzina temu

Październikowa zmiana czasu coraz bliżej, a w Sejmie pojawiła się propozycja, która może zainteresować miliony pracowników, rodziców i uczniów. Chodzi o poniedziałek następujący bezpośrednio po przestawieniu zegarków. Autor oficjalnej petycji uważa, iż powrót do obowiązków po zmianie rytmu dobowego powinien wyglądać inaczej niż dotychczas. Proponuje specjalne rozwiązanie dla szkół, urzędów oraz zakładów pracy. Sprawa została zarejestrowana w Sejmie, ale na nowe przepisy trzeba jeszcze poczekać.

Fot. Warszawa w Pigułce

Już w nocy z 24 na 25 października 2026 roku Polacy ponownie przestawią zegarki. Tym razem cofniemy wskazówki o godzinę, przechodząc z czasu letniego na zimowy.

Chociaż oznacza to formalnie dłuższą noc, nie wszyscy odczuwają taką zmianę jako dodatkowy odpoczynek. Dostosowanie codziennych przyzwyczajeń do nowego harmonogramu może wymagać czasu, szczególnie w przypadku dzieci i osób pracujących zmianowo.

Właśnie tego problemu dotyczy inicjatywa zgłoszona do polskiego parlamentu.

Do Sejmu wpłynęła petycja. Chodzi o miliony uczniów i pracowników

18 czerwca 2026 roku do Sejmu wpłynęła petycja dotycząca zmiany sposobu organizacji pracy oraz nauki w poniedziałek następujący po sezonowym przestawieniu zegarków.

Dokument został zarejestrowany pod numerem BKSP-153-X-1116/26.

Autor zwraca uwagę na trudności, które mogą towarzyszyć nagłemu przesunięciu godzin snu i aktywności.

Choć sama zmiana czasu trwa zaledwie chwilę, organizm nie zawsze dostosowuje się do niej równie szybko.

Problem może dotyczyć szczególnie osób rozpoczynających pracę wcześnie rano, uczniów oraz pracowników zobowiązanych do przestrzegania sztywnych godzin rozpoczęcia obowiązków.

Wnioskodawca proponuje, aby państwo uwzględniło te okoliczności w organizacji pierwszego dnia roboczego po zmianie czasu.

„Dzień Adaptacji” zamiast zwykłego poniedziałku. Na czym polega pomysł?

Najważniejszym elementem zgłoszonej propozycji jest ustanowienie tak zwanego Dnia Adaptacji.

Miałby on przypadać w poniedziałek po przejściu na inny czas urzędowy.

Według założeń przedstawionych w petycji dzień ten powinien uwzględniać potrzebę łagodniejszego przystosowania się do zmienionego rytmu dobowego.

Inne zasady funkcjonowania mogłyby dotyczyć szkół, urzędów i zakładów pracy.

Nie oznacza to jednak, iż autor skutecznie wystąpił o ustanowienie powszechnego dnia wolnego.

Szczegółowe zasady ewentualnego Dnia Adaptacji wymagałyby dopracowania i przyjęcia odpowiednich regulacji.

Na obecnym etapie jest to propozycja skierowana do parlamentu, a nie gotowe rozwiązanie prawne.

Czy uczniowie mogliby później zaczynać lekcje?

Jednym z obszarów, których dotyczy inicjatywa, jest organizacja pracy placówek oświatowych.

Uczniowie rozpoczynający zajęcia wcześnie rano mogą potrzebować czasu w dostosowanie rytmu snu do zmienionych godzin.

Z tego powodu pomysł szczególnej organizacji poniedziałku po zmianie czasu może budzić zainteresowanie rodziców i nauczycieli.

Nie ustalono jednak obowiązującej godziny rozpoczęcia lekcji ani zasad ewentualnego skracania zajęć.

Na razie szkoły funkcjonują zgodnie z dotychczasowymi przepisami i własnymi harmonogramami.

Nie ma podstaw, aby zakładać, iż 26 października 2026 roku uczniowie automatycznie rozpoczną zajęcia później albo otrzymają dodatkowy dzień wolny.

Co z pracownikami? Zmiana mogłaby dotyczyć również firm

Drugi istotny element propozycji obejmuje organizację pracy.

Wprowadzenie szczególnych zasad w poniedziałek po przestawieniu zegarków mogłoby wymagać zmian w harmonogramach oraz zasadach funkcjonowania części zakładów pracy.

Problem dotyczy zwłaszcza osób wykonujących obowiązki w godzinach porannych i pracowników zmianowych.

Warto również pamiętać, iż jesienna korekta czasu ma bezpośrednie znaczenie dla osób pracujących w nocy z soboty na niedzielę.

O godzinie 3:00 zegarki zostaną cofnięte na 2:00, dlatego pracownik wykonujący obowiązki przez cały ten okres może faktycznie przepracować dodatkową godzinę.

Taki czas musi zostać prawidłowo uwzględniony w rozliczeniu pracy, zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Petycja dotycząca Dnia Adaptacji odnosi się jednak przede wszystkim do organizacji następującego po zmianie czasu poniedziałku.

Sejm ma już dokument. Czy nowe zasady wejdą w życie?

Oficjalny rejestr Sejmu potwierdza wpłynięcie petycji i jej numer.

Według dostępnych informacji termin rozpatrzenia został przedłużony.

To oznacza, iż nie można przedstawiać proponowanych rozwiązań jako zatwierdzonych.

Samo złożenie petycji nie powoduje zmiany obowiązujących przepisów. Komisja do Spraw Petycji może analizować zgłoszone postulaty i zdecydować o dalszym sposobie postępowania.

Nawet pozytywne odniesienie się do inicjatywy nie byłoby automatycznie równoznaczne z wejściem w życie nowych zasad.

Do tego konieczne mogłyby być dalsze prace legislacyjne.

Zmiana czasu już 25 października. Czy to będzie ostatni raz?

Tegoroczny termin przestawienia zegarków został określony w rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z 4 marca 2022 roku.

W nocy z 24 na 25 października o godzinie 3:00 nastąpi powrót do godziny 2:00.

To standardowe zakończenie czasu letniego, które przypada w ostatnią niedzielę października.

Od lat w Unii Europejskiej trwa dyskusja nad całkowitym zniesieniem sezonowych zmian czasu.

Parlament Europejski poparł w 2019 roku projekt odejścia od tego rozwiązania, ale do tej pory nie doszło do przyjęcia ostatecznych przepisów znoszących obowiązujący system.

Ważne jest również to, iż petycja dotycząca Dnia Adaptacji nie przewiduje sama w sobie likwidacji przestawiania zegarków.

Jej celem jest ograniczenie niedogodności związanych z powrotem do pracy i nauki.

Co będzie obowiązywało 26 października?

Najbliższy poniedziałek po zmianie czasu przypada 26 października 2026 roku.

Na dziś nie ma podstaw prawnych, aby traktować go jako nowy dzień wolny od pracy lub nauki.

Szkoły, urzędy i przedsiębiorstwa będą funkcjonować według obowiązujących zasad, chyba iż konkretna placówka lub pracodawca podejmie odrębne, zgodne z prawem decyzje organizacyjne.

Petycja o ustanowienie Dnia Adaptacji otwiera dyskusję o tym, czy pierwszy dzień roboczy po zmianie czasu powinien wyglądać inaczej. Propozycja trafiła do Sejmu, ale nie została przyjęta jako obowiązujące prawo. W październiku zegarki przestawimy więc na dotychczasowych zasadach, a poniedziałek 26 października pozostaje zwykłym dniem pracy i nauki.

Idź do oryginalnego materiału