Drodzy Strażnicy i Strażniczki patriarchatu, ja, młoda dziewczyna, lat 37, „pani Helenka” (bo tak milej, prawda?), a nie „doktor Helena Anna Jędrzejczak”, mam do Was jedną prośbę: przestańcie kłamać, iż chodzi Wam o godność urzędu lub profesjonalizm. Powiedzcie odważnie i wprost, iż marzy się Wam może nie Gilead, ale chociaż Stepford.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Nie Sanna Marin jest problemem, a patriarchat
Powiązane
Wysyłają posiłki do Minneapolis. "Będą ich setki"
1 godzina temu
2026 r. w polityce Europy
1 godzina temu
Data podpisania umowy z Mercosur potwierdzona
3 godzin temu
Trump przyjedzie do Polski? Nawrocki ma plan
4 godzin temu
Czy Donald Trump odzyska Afrykę?
4 godzin temu
Polecane
Emocje w starciu beniaminków. Zadecydował jeden punkt
3 godzin temu
Demolka. Beneiaminek zderzył się z murem
3 godzin temu

3 lat temu














