Nie milkną echa słów Nawrockiego. "Redaktor zrobił to celowo"

3 godzin temu

- Mam wrażenie, iż redaktor z TVN-u (...) celowo zrobił to w taki sposób, żeby mieć nagrany fragment jak prezydent wychodzi. On zadaje pytanie po to, żeby potem w wieczornym programie informacyjnym móc zrobić taką oto zbitkę, iż prezydent ucieka przed zadanym pytaniem - ocenił w "Gościu Wydarzeń" poseł PiS Paweł Jabłoński. Polityk odniósł się w ten sposób do niedawnej, głośnej reakcji prezydenta.

Polsat News
Poseł PiS Paweł Jabłoński ocenił niedawną reakcję prezydenta

W poniedziałek po zakończeniu konferencji w Przemysłu prezydent Karol Nawrocki został zapytany, czy nie przeszkadza mu już zażyłość premiera Węgier Viktora Orbana z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem.

- Coś ktoś tu pytał? Gdzie ten pan redaktor? O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał co ja myślę o Władimirze Putinie? Robiliście materiały, iż mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha co mówi prezydent Polski. Mówię do pana panie redaktorze, Władimir Putin to zbrodniarz. - mówił prezydent, wskazując palcem w kierunku dziennikarza.

Reakcja prezydenta była szeroko komentowana przez polityków z różnych ugrupowań. Pytany o tę kwestię poseł PiS Paweł Jabłoński stwierdził w środowym wydaniu "Gościa Wydarzeń", iż działanie redaktora było celowe.

- On zadaje pytanie po to, żeby potem w wieczornym programie informacyjnym stacji TVN móc zrobić taką oto zbitkę, iż prezydent ucieka przed zadanym pytaniem. Ale to jest stara sztuczka - stwierdził rozmówca Piotra Witwickiego.

ZOBACZ: Putin był gotowy zakończyć wojnę? Media: Decyzja Trumpa zmieniła wszystko

Jabłoński o reakcji Nawrockiego. "Powiedział 100 proc. prawdy"

- Prezydent wrócił i co powiedział temu panu redaktorowi? Putin jest zbrodniarzem. No podniósł trochę głos, może się pan redaktor troszeczkę zdenerwował, ale powiedział akurat 100 proc. prawdy - komentował Jabłoński.

Dodał, iż "Rosja jest agresorem a prezydent Nawrocki jest ścigany w Federacji Rosyjskiej". - Jest list gończy za nim wystawiony cały czas - podkreślił.

Polityk odniósł się również do niedawnej wizyty Nawrockiego w Budapeszcie. - Utrzymujemy relacje z Węgrami, bo Węgry są naszym partnerem w NATO i w Unii Europejskiej. I się możemy z nimi nie zgadzać w jednej, w pięciu, w 10 sprawach, ale są też sprawy, w których się zgadzamy - zwracał uwagę.

Jabłoński podkreślił, iż tym, co łączy Warszawę i Budapeszt jest "na przykład sprzeciw wobec przekształcania Unii Europejskiej w takie centralnie zarządzane quasi państwo, niebędące formalnie państwem. (...) ale jednak coraz bardziej zyskujące w toku tej reinterpretacji traktatów uprawnienia, tak jakby było państwem, odbierające te uprawnienia państwom członkowskim.

Jabłoński o wyborach na Węgrzech. "Suwerenna decyzja narodu"

Pytany, czy będzie kibicował Viktorowi Orbanowi w wyborach na Węgrzech, odparł: - Ja tak po ludzku, wielokrotnie pytany o różne wybory w różnych krajach - to też wynika z moich doświadczeń jeszcze w Ministerstwie Spraw Zagranicznych - zawsze odpowiadam tak samo: To jest suwerenna decyzja narodu węgierskiego. o ile Węgrzy zdecydują się odnowić mandat demokratyczny Viktora Orbana, to będzie to ich decyzja.

ZOBACZ: Polacy ocenili rządy Donalda Tuska. Najnowszy sondaż

- o ile wybiorą Madziara, lidera opozycji, to będzie ich decyzja i z każdym trzeba utrzymywać relacje. Myślę, iż o ile pan Madziar zostałby następnym premierem, to tak samo prezydent Nawrocki by do niego pojechał, bo na tym to polega - powiedział poseł PiS.

Artykuł jest aktualizowany.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Zwrot wokół Polski 2050? Śliz: Jestem w stanie wybaczyć każdemu
Idź do oryginalnego materiału