Przeszło 74 tysiące ofiar śmiertelnych i ponad 40 zrównanych z ziemią lub zbombardowanych cmentarzy – tak wygląda bilans kryzysu pogrzebowego w Strefie Gazy. W zrujnowanej enklawie niemal całkowicie wyczerpały się miejsca pochówku, a koszt najprostszego pogrzebu stał się dla pogrążonych w nędzy mieszkańców barierą nie do przejścia. Zniszczeniu uległy nie tylko lokalne kwatery, ale również historyczne nekropolie alianckich żołnierzy z czasów wojen światowych, w tym Polaków.