Czternastolatka zamarzła pod sklepem. Zasłabła i pięć godzin leżała na mrozie, zanim ktoś postarał się jej pomóc. Rzecz działa się w Andrychowie i w Andrychowie są teraz dziennikarze, żeby dowiedzieć się dokładnie; jak to się stało. Jak to możliwe. W wielkich nagłówkach przeczytać można, iż przywiązanemu psu ktoś by pomógł, a na ludzi mamy znieczulicę....
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Nie bardzo podłe miasto
Powiązane
Jak przygotować ogród na jesień? | Wstajemy
45 minut temu
Huragan Isaias uderzył w USA. "Zagrażająca życiu fala"
1 godzina temu
Premiera polskiej klasyki w teatrze | Wstajemy
1 godzina temu
Polecane
Kłopoty mecenasa Jakubaszka
51 minut temu

2 lat temu













