W procesie, który lider PiS wytoczył Zbigniewowi Komosie, neosędzia wydała wyrok bez
przesłuchania stron, odrzucając wnioski pozwanych, a uwzględniając te Kaczyńskiego. Komosa ma zakaz sugerowania publicznie, iż Lech Kaczyński przyczynił się do katastrofy w Smoleńsku.