Nawet Kaczyński hamuje Nawrockiego ws. akcji z WSI. W Pałacu się zatrzęsie

5 godzin temu
Podjęta przez Karola Nawrockiego decyzja o rozpoczęciu procesu odtajniania aneksu do raportu o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych zaczęła budzić sporo kontrowersji. Teraz choćby już Jarosław Kaczyński krytykuje plan prezydenta i ostrzega przed "publicystycznymi tezami" w dokumencie.


Powrót tematu tajnego aneksu autorstwa Antoniego Macierewicza wywołuje niemałe trzęsienie ziemi w polityce krajowej. Okazuje się, iż po 18 latach od powstania dokumentu, decyzja o jego upublicznieniu budzi sprzeciw u wielu czołowych polityków, w tym również u lidera Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

Prezes PiS ostrzega przed publikacją. "To bardzo ryzykowne"


Podczas uroczystości odsłonięcia Ronda im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Parczewie, Jarosław Kaczyński został zapytany przez dziennikarzy o zdanie na temat decyzji prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie odtajnienia aneksu do raportu o likwidacji WSI. Lider PiS, ku zaskoczeniu wielu, opowiedział się po stronie sceptyków, przywołując opinię swojego zmarłego brata.

– Przyłączam się do tego, co wtedy powiedział mój świętej pamięci brat, iż tam jest wiele tez o charakterze publicystycznym, a nie takim, które powinny być w tego rodzaju dokumencie – stwierdził Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS ocenił, iż ujawnienie aneksu nie jest "szczególnie ważnym aktem", a sam dokument zawiera "różnego rodzaju bardzo wątpliwe tezy, o ile chodzi o ich udowodnienie". Podsumował plany Nawrockiego krótko: "To bardzo ryzykowne, daleko idące".

Jak już informowaliśmy w naTemat, podobny dystans zachowuje Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. W rozmowie z TVN24 uznał on działania prezydenta za "łamanie tajemnicy państwa" i przejaw nieodpowiedzialności. Czarzasty wyraził obawę, iż przez blisko dwie dekady dokument mógł zostać zmanipulowany. – Czy na pewno nikt tego raportu nie oglądał przez ten czas? Czy do tego raportu nie zostały jakieś tezy dopisane? – dopytywał marszałek.


Prezydent Karol Nawrocki podjął już prawne kroki ws. aneksu WSI


Cała ta dyskusja rozpoczęła się 23 kwietnia, kiedy to rzecznik prasowy prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz, ogłosił w mediach społecznościowych, iż po analizach w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego proces upubliczniania aneksu w sprawie WSI wszedł już w fazę decydującą.

"Prezydent RP Karol Nawrocki przeszedł do formalno-prawnego etapu bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych" – przekazał Leśkiewicz na portalu X.



Dlaczego ten dokument budzi aż tak skrajne emocje? Aneks stworzony w 2007 roku pod okiem Antoniego Macierewicza ma rzucać światło na najmroczniejsze kulisy III RP. Nieoficjalne doniesienia sugerują, iż znajdują się tam dane dotyczą między innymi powiązań żołnierzy i tajnych współpracowników służb PRL z powstaniem polskiej mafii. Oprócz tego, w aneksie mają znajdować się również wrażliwe dane na temat chociażby nielegalnego handlu bronią, wpływów w mediach oraz inwigilacji czołowych polityków i duchownych.

Idź do oryginalnego materiału