"Narracja Jerzego Urbana". Bogucki reaguje na słowa Czarzastego

1 godzina temu

- Narracja Włodzimierza Czarzastego bliższa jest narracji Jerzego Urbana w czasie dogrywającego komunizmu, niż polityka w demokratycznej, wolnej Polsce, niż marszałka polskiego Sejmu - powiedział w "Gościu Wydarzeń" szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. Jego słowa odnoszą się do wypowiedzi Czarzastego, który skomentował w "Graffiti" prezydencki projekt dot. kryptowalut.

Polsat News
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki w programie "Gość Wydarzeń"

W Sejmie został złożony drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. Ten krok Karola Nawrockiego skomentował w środę rano w "Graffiti" Włodzimierz Czarzasty. - Traktuję ruch pana prezydenta jako próbę usprawiedliwienia i wyjścia dla niego z niezręcznej lub korupcyjnej sytuacji - powiedział.

Ustawa prezydenta o rynku kryptowalut. Bogucki ostro odpowiedział Czarzastemu

O słowa marszałka Sejmu w "Gościu Wydarzeń" zapytany został szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki.

- Narracja pana marszałka Czarzastego - nie tylko w tej sprawie - bliższa jest narracji Jerzego Urbana w czasie dogrywającego komunizmu, niż polityka w demokratycznej, wolnej Polsce, niż marszałka polskiego Sejmu. Ja myślę, iż to zakorzenienie marszałka Czarzastego w komunizmie, kiedy przystępował w 1983 roku, wtedy kiedy nikt przyzwoity już do partii komunistycznej - w czasie czy po stanie wojennym - nie przystępował, dużo mówi o konstrukcji tego człowieka, o jego zasadach - mówił.

Odnosząc się do samego projektu ustawy jaki wyszedł z Pałacu Prezydenckiego, podkreślił, iż jest to "propozycja, która uwzględnia zasady konstytucyjne". - Na pierwszym miejscu stawia ochronę polskich inwestorów - zapewnił.

Zaznaczył, iż "dawno można było te poprawki uwzględnić", przyjmując pierwszą propozycję prezydenta. - Natomiast Donald Tusk i jego otoczenie polityczne uznali, iż będą mieli - w cudzysłowie - takie polityczne złoto. W istocie to wszystko zaczyna bardzo mocno rdzewieć w ich rękach - mówił Bogucki.

Jego zdaniem wszystko jest obliczone na atakowanie prezydenta, przy wykorzystaniu "informacji ze służb, prokuratury". - Dzieląc się wyjaśnieniami, bo choćby nie zeznaniami, czyli wyjaśnieniami jakichś bandytów, którzy mogą kłamać. To nie jest poważne - stwierdził i dodał, iż to wszystko "psuje państwo". - To jest afera przede wszystkim tego rządu - podsumował.

Artykuł aktualizowany.

WIDEO: "Mój kręgosłup ma się dobrze". Minister o wyborze nowego sędziego TK
Idź do oryginalnego materiału