Dziś już jakoś się nie mówi, iż nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Może dlatego, iż nie mówi się o nadgorliwości, tylko o głębokim zaangażowaniu w wypełnianie obowiązków. Tak zracjonalizowana nadgorliwość przestała być wredna, zamieniając się w pożądaną cnotę pracownika, a choćby w obowiązek wpisany nieformalnie w zakres wymaganych czynności. Nie jest dziś łatwo być pracownikiem urzędu publicznego, a tym bardziej funkcjonariuszem służb. Jeszcze...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Nadgorliwość gorsza niż faszyzm
Powiązane
Obrzydliwe i podłe
4 godzin temu
Decyzja prezydenta. Nawrocki podpisał trzy ustawy
4 godzin temu
Potężne trzęsienie ziemi w Panamie. Tak wygląda sytuacja
4 godzin temu
Polecane
Ale się działo. Thriller w Bydgoszczy
4 godzin temu
Szok! Legia Warszawa rozniesiona w hicie
5 godzin temu

3 lat temu











