
Mateusz Morawiecki na Europejskim Kogresie Gospodarczym (EKG)
Były premier Mateusz Morawiecki przyciągał szczególne zainteresowanie uczestników Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach – relacjonuje Patryk Słowik, redaktor naczelny portalu Zero.
Zakończyła się 18. edycja Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EKG), uznawanego za jedno z największych wydarzeń biznesowych w Europie Środkowo-Wschodniej. W tegorocznym spotkaniu, odbywającym się pod hasłem „Siła dialogu”, uczestniczyło ponad 15 tysięcy osób ze świata polityki, biznesu i nauki. Dyskusje koncentrowały się m.in. na kwestiach bezpieczeństwa, obronności oraz nowych technologii.
W audycji „Zero dyskusji” na Kanale Zero Patryk Słowik zwrócił uwagę na różnice w odbiorze poszczególnych polityków przez uczestników wydarzenia. Opisał m.in. sytuację z udziałem wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego, który – jak relacjonował – przeszedł korytarzem niemal niezauważony.
– Przez długi korytarz jedna, może dwie osoby zaczepiły Gawkowskiego – mówił dziennikarz.
Zupełnie inaczej – według jego relacji – wyglądała sytuacja w przypadku Mateusza Morawieckiego.
– Był niczym gwiazda rock and rolla. Ludzie z biznesu i administracji podchodzili do niego, rozmawiali, robili zdjęcia. Na ściance spędził chyba pół godziny – opisywał Słowik.
Dodał, iż inni politycy nie cieszyli się podobnym zainteresowaniem, a niektórzy – jak stwierdził – „podpierali ściany” lub szukali towarzystwa wśród znajomych dziennikarzy.
– Morawiecki miał raczej problem, jak się wydostać, bo tylu ludzi do niego podchodziło – zaznaczył.
Zdaniem Słowika, były premier nie był obiektem tak dużego zainteresowania od czasu, gdy pełnił funkcję szefa rządu.












