Mniej obozowisk w Toronto, ale problem bezdomności pozostaje

bejsment.com 1 dzień temu

Władze Toronto informują o wyraźnym spadku liczby obozowisk osób bezdomnych w parkach i na terenach miejskich. Jak przekazał dyrektor generalny Toronto Shelter and Support Services, Gord Tanner, ich liczba zmniejszyła się o około 70 proc. – z 283 do 84. Zdecydowana większość z nich, bo 65, wciąż znajduje się w parkach, pozostałe na pasach drogowych.

Tanner podkreślił, iż efekt ten to wynik działań zespołów terenowych, które oferują osobom bezdomnym dostęp do systemu schronisk. Jednocześnie dane miasta wskazują, iż liczba osób korzystających ze schronisk nie wzrosła, a choćby spadła – częściowo w wyniku zmian w statystykach dotyczących migrantów.

Organizacje wspierające osoby bezdomne studzą jednak optymizm władz. Maggie Helwig zwraca uwagę, iż likwidacja obozowisk nie oznacza rozwiązania problemu. Jej zdaniem wiele osób przenosi się w mniej widoczne miejsca – na klatki schodowe, ulice czy do odległych wąwozów.

Burmistrz Olivia Chow wskazuje, iż kluczowym elementem walki z bezdomnością jest zwiększenie dostępności mieszkań. Podkreśliła, iż miasto pomogło już ponad 4700 osobom przejść ze schronisk do stałego zakwaterowania, ale potrzebne są dalsze inwestycje.

Eksperci i działacze są zgodni, iż działania porządkowe nie wystarczą. Ich zdaniem konieczne są wyższe świadczenia socjalne oraz rozwój budownictwa dostępnego cenowo. Przykładem jest park Allan Gardens, gdzie w 2023 roku mieszkało w namiotach około 60 osób. Po działaniach miasta większość z nich przeniesiono do schronisk, jednak problem bezdomności wciąż pozostaje nierozwiązany.

Idź do oryginalnego materiału