Miliony przeszły obok Nowego Sącza. Rozbudowa biblioteki bez wsparcia

1 tydzień temu

To miał być jeden z kluczowych projektów kulturalnych w mieście. Tymczasem Nowy Sącz zostaje z niczym. Wniosek o dofinansowanie rozbudowy Sądeckiej Biblioteki Publicznej im. Józefa Szujskiego nie uzyskał wsparcia w rządowym programie FENiKS. Decyzja zapadła 13 kwietnia i jest ostateczna.

18 milionów złotych nie trafi do Nowego Sącza

Miasto walczyło o niemal 18 mln zł dofinansowania na inwestycję wycenianą na około 28 mln zł. Projekt przeszedł ocenę formalną i merytoryczną, ale zdobył zbyt mało punktów, by znaleźć się na liście zwycięzców.

W konkursie organizowanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rywalizowało ponad 70 projektów. Ostatecznie wybrano 24, na które przeznaczono ponad 653 mln zł. Wśród odrzuconych – niestety – znalazł się Nowy Sącz.

Projekt był gotowy. Plany sięgały daleko

Rozbudowa biblioteki była zapowiadana od lat. Pierwsze koncepcje pojawiły się już w 2021 roku, gdy prezydent Ludomir Handzel pokazywał wizje połączenia zabytkowej siedziby w kamienicy Lubomirskich z nowoczesną częścią.

W 2024 roku miasto wydało około 350 tys. zł na przygotowanie dokumentacji i koncepcji inwestycji. Plan zakładał rozbiórkę powojennej dobudówki i budowę nowego, współczesnego obiektu.

W nowej części miały powstać m.in. czytelnia główna, sale wielofunkcyjne, przestrzenie biurowe oraz magazyny księgozbioru. Całość miała mieć około 1,6 tys. m² powierzchni użytkowej.

Biblioteka XXI wieku? Na razie tylko na wizualizacjach

Jeszcze kilka miesięcy temu władze miasta przekonywały, iż inwestycja może zmienić oblicze lokalnej kultury. Wiceprezydent Artur Bochenek mówił wprost o stworzeniu nowoczesnego centrum edukacyjnego dla mieszkańców.

Dziś te plany stają pod dużym znakiem zapytania. Bez zewnętrznego finansowania realizacja inwestycji może okazać się bardzo trudna.

Pojawiają się pytania o kierunek rozwoju miasta

W kontekście tej decyzji pojawiają się również głosy ze strony lokalnych polityków. Poseł Patryk Wicher oraz radny Michał Kądziołka zwracają uwagę, iż Nowy Sącz nie otrzymał blisko 18 mln zł dofinansowania na rozbudowę biblioteki.

Przypominają jednocześnie, iż w poprzednich latach do miasta trafiały znaczące środki na inwestycje drogowe, infrastrukturę i projekty społeczne. W ich ocenie rodzi się dziś pytanie, czy Nowy Sącz nie zaczyna tracić tempa rozwoju.

Co dalej z projektem?

Na razie brak jasnych deklaracji ze strony miasta, co do dalszych kroków. Nie wiadomo, czy władze spróbują ponownie sięgnąć po środki z innych źródeł, czy projekt trafi na półkę.

Jedno jest pewne – ambitna wizja rozbudowy Sądeckiej Biblioteki Publicznej właśnie zderzyła się z rzeczywistością. I to boleśnie.

Idź do oryginalnego materiału