Miasto wyremontuje drogę wzdłuż Kanału Gliwickiego. Inwestycja głównie z myślą o pieszych i rowerzystach

6 godzin temu
WIDEO:Chodzi o odcinek prowadzący w stronę syfonu Kłodnickiego, pod obwodnicą i dalej w kierunku ulicy Grunwaldzkiej, w rejonie Kuźniczki. Miasto chce utwardzić istniejącą drogę, która w tej chwili miejscami jest w złym stanie. Są tam koleiny, a przejazd rowerem lub przejście pieszo nie należą do najwygodniejszych.- Chcemy utwardzić istniejącą drogę, która tam jest i która będzie spełniała możliwości przejazdu rowerem. Tak byśmy to nazwali - mówi Krzysztof Wołynkiewicz, zastępca prezydenta Kędzierzyna-Koźla.Na razie samorząd prowadzi uzgodnienia z właścicielami gruntów. To jeden z kluczowych elementów przygotowań, bo nie cały teren należy do miasta. W grę wchodzą m.in. Wody Polskie, Lasy Państwowe oraz prywatni właściciele. Szczególnie zaskakujące dla urzędników okazało się to, iż także w okolicach samego syfonu część terenu jest prywatna.Miasto ma już zabezpieczone środki na to zadanie w tegorocznym budżecie. Realizacja będzie jednak możliwa dopiero po uzyskaniu niezbędnych zgód. o ile formalności uda się doprowadzić do końca, samorząd chce gwałtownie przejść do projektowania i wykonania tego odcinka.Planowana droga ma poprawić dostępność jednego z ciekawszych, choć wciąż słabo wyeksponowanych miejsc w Kędzierzynie-Koźlu. Syfon Kłodnicki to unikatowy zabytek hydrotechniczny, który do tej pory nie był łatwo dostępny i, jak podkreślano podczas dyskusji, pozostaje niedoceniany.- To będzie bardzo urokliwe miejsce do poruszania się rowerem. Ładnie połączy się nad kanałem, eksponując nasz unikat, czyli syfon, który do tej pory jest trochę niedoceniany - dodaje Krzysztof Wołynkiewicz.Przy okazji utwardzenia drogi miasto chce również lepiej wypromować sam syfon. W planach jest ustawienie tablicy informacyjnej oraz wykorzystanie kodów, podobnych do tych stosowanych przy miejskich koziołkach. Po zeskanowaniu kodu użytkownik miałby otrzymać opowieść o historii tego miejsca.W przyszłości trasa mogłaby stać się częścią większego układu połączeń rowerowych i pieszych. Miasto myśli o powiązaniu tego odcinka z istniejącymi i planowanymi ścieżkami, m.in. w kierunku ulicy Królowej Jadwigi, ulicy Ogrodowej oraz dalej w stronę Żabieńca. Na razie jednak priorytetem jest odcinek wzdłuż kanału, pod obwodnicą i w stronę Grunwaldzkiej.Droga nie będzie miała charakteru reprezentacyjnej promenady. Nie przewiduje się tam oświetlenia ani rozbudowanej infrastruktury. Ma to być przede wszystkim praktyczne utwardzenie istniejącego ciągu, z którego będą mogli korzystać piesi i rowerzyści. Sporadycznie mogą pojawiać się tam również samochody, bo teren już dziś jest wykorzystywany także w taki sposób.Miasto liczy, iż prace uda się zrealizować jeszcze w tym roku. Wszystko zależy jednak od uzyskania zgód od właścicieli terenów oraz od dalszych uzgodnień, w tym także z konserwatorem zabytków. Jak zaznaczono, samorząd ma również przygotowany wariant awaryjny na wypadek, gdyby część formalności zaczęła się przeciągać.
Idź do oryginalnego materiału