Trzymanie oszczędności w domu jest w Polsce całkowicie legalne. Problem pojawia się dopiero w chwili, gdy je wydasz, a urzędnicy postanowią sprawdzić skąd pochodziły. Wtedy uderza paragraf, o którym mało kto wie: nad podatnikiem wisi przepis o podatku w wysokości 75 procent od każdej nieudokumentowanej złotówki.

Fot. Warszawa w Pigułce
2,4 miliona czynności sprawdzających w rok. I 98 procent skuteczność
Skarbówka przestała polegać głównie na klasycznych kontrolach – tych jest coraz mniej. Według danych Ministerstwa Finansów w 2024 roku wszczęto 9 300 kontroli podatkowych, o niemal 24 procent mniej niż rok wcześniej. Ale równocześnie Krajowa Administracja Skarbowa zakończyła 2 393 739 czynności sprawdzających – o ponad 110 tysięcy więcej niż w 2023 roku – i wyegzekwowała z nich łącznie 8,6 miliarda złotych podatku do dopłaty. Dla porównania rok wcześniej było to ponad miliard mniej.
Czynności sprawdzające to procedura mniej sformalizowana niż kontrola podatkowa, niepodlegająca formalnym limitom czasowym. Urząd może je prowadzić wielokrotnie, w różnych okresach rozliczeniowych, bez zapowiedzi. Podatnik nie ma w ich trakcie dostępu do szczegółowych dowodów, którymi dysponuje urząd. A skuteczność? W 2024 roku spośród zakończonych kontroli podatkowych 98,6 procent wykazało nieprawidłowości.
To liczba, którą warto przeczytać jeszcze raz: niemal każda osoba, u której skarbówka zdecydowała się sprawdzić dokumentację, miała problem.
Podstawa prawna: art. 25b i art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o PIT
Podatek od nieujawnionych źródeł przychodów nie jest nowym „wynalazkiem”. Reguluje go Rozdział 5a ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, w szczególności art. 25b ust. 1 i art. 30 ust. 1 pkt 7. Mechanizm jest prosty: urząd porównuje wszystkie twoje wydatki w danym roku z mieniem, jakie oficjalnie zgromadziłeś wcześniej. jeżeli wydałeś więcej niż wynika z twoich udokumentowanych przychodów, różnica może zostać uznana za przychód z nieujawnionych źródeł. Stawka podatku od tej różnicy wynosi 75 procent.
Co ważne – to jedyna możliwa stawka. Nie 20 procent, nie 32 procent, nie negocjacje. Trybunał Konstytucyjny potwierdził w wyroku z 12 kwietnia 2011 r. (sygn. P 90/08), iż podatek ten nie jest karą, ale szczególnym rodzajem podatku. Jego wysokość jest uzasadniona m.in. tym, iż przy tej stawce nie nalicza się dodatkowo odsetek za zwłokę – co przy wieloletnich sprawach może być i tak dotkliwe.
Ciężar dowodu spoczywa na tobie, nie na urzędzie
Tu jest sedno, które wiele osób przegapia. Standardowe postępowanie podatkowe rządzi się zasadą domniemania niewinności – to urząd musi ci udowodnić nieprawidłowość. W sprawach o nieujawnione źródła przychodów jest odwrotnie. Zgodnie z art. 25g ust. 1 ustawy o PIT, ciężar dowodu w zakresie wykazania legalnych przychodów pokrywających wydatki spoczywa na podatniku.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22 listopada 2023 r. (sygn. II FSK 1859/23) potwierdził tę zasadę wprost: postępowanie w sprawie nieujawnionych źródeł różni się od zwykłego, a obowiązkiem podatnika jest aktywne przedstawienie dowodów, nie zaś czekanie na działanie organu. W kolejnym wyroku z 6 marca 2024 r. (sygn. II FSK 702/21) NSA doprecyzował, iż okoliczność oszczędzania znacznych kwot przez kilkadziesiąt lat poza systemem bankowym w praktyce uniemożliwia uprawdopodobnienie takich oszczędności – bo nie zostawiają one żadnego śladu.
Innymi słowy: gotówka trzymana w szafie przez 20 lat jest legalna. Ale gdy ją wydasz na zakup nieruchomości czy samochodu, twoja historia „odkładałem całe życie” musi być poparta czymś więcej niż słowami. Wyciągami, umowami, potwierdzeniami – czymkolwiek weryfikowalnym.
Warszawskie małżeństwo kupiło nieruchomości za 320 tysięcy. Zapłaciło ponad 20 tysięcy podatku – od 27 tysięcy
Mechanizm najlepiej widać na konkretnych sprawach. Para z Warszawy kupiła nieruchomości o łącznej wartości ponad 320 tysięcy złotych, dokumentując większość środków bez problemów. Problematyczne okazało się 27 tysięcy złotych – tej kwoty nie potrafili wystarczająco wyjaśnić. Fiskus wymierzył podatek wyłącznie od tej nadwyżki: 75 procent z 27 tysięcy to ponad 20 tysięcy złotych. NSA utrzymał decyzję w mocy.
Inny przypadek opisywany przez serwis prawo.pl to czytelnik, który sfinansował część zakupu niezgłoszonymi do opodatkowania pożyczkami od wujka i kuzyna. Urząd nie uznał ich jako legalnego źródła środków i nakazał zapłacić 75 procent od tamtej kwoty. Pożyczka od rodziny jest dopuszczalna – ale musi być sporządzona na piśmie i zgłoszona do urzędu skarbowego. Przekazana ustnie, gotówką, bez dokumentów, to dla fiskusa nieujawnione źródło dochodu.
Vinted, OLX, Airbnb – dyrektywa DAC7 dała urzędom nowe narzędzie
Od 2023 roku obowiązuje unijna dyrektywa DAC7, na mocy której platformy cyfrowe – Allegro, OLX, Vinted, Airbnb, Booking – mają obowiązek raportować do organów podatkowych dane użytkowników, którzy zarobili powyżej 2 000 euro lub przeprowadzili ponad 30 transakcji w roku. Dane trafiają do skarbówek we wszystkich krajach UE.
Oznacza to, iż osoby sprzedające ubrania, elektronikę czy wynajmujące mieszkania przez platformy internetowe bez odprowadzania podatków mogą spodziewać się wezwania. Urząd ma prawo cofnąć się o 5 lat. jeżeli przez trzy lata sprzedawałeś na Vinted za łączną kwotę przekraczającą ten próg i nie rozliczałeś tych przychodów, możesz otrzymać decyzję z zaległościami i odsetkami naraz.
W 2025 roku branże najczęściej kontrolowane przez KAS to według danych ministerstwa: gastronomia, budownictwo, warsztaty samochodowe, branża beauty oraz – co wymowne – handel w internecie.
KSeF od 1 kwietnia 2026 – kolejna warstwa danych dla fiskusa
Od 1 kwietnia 2026 roku obowiązkiem wystawiania faktur w Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) objęte są zasadniczo wszystkie firmy poza nielicznymi wyjątkami. Oznacza to, iż każda faktura biznesowa trafia w czasie rzeczywistym do systemu Ministerstwa Finansów, który może automatycznie krzyżować dane z innymi źródłami – deklaracjami podatkowymi, JPK, STIR monitorującym rachunki bankowe. Fiskus zyska bezprecedensowy dostęp do danych o przepływach finansowych w całej gospodarce.
Dla przedsiębiorców oznacza to jedno: rozbieżność między wydatkami a wykazywanymi przychodami będzie znacznie łatwiejsza do wychwycenia niż jeszcze kilka lat temu.
Kto trafia na celownik – profil ryzyka
Urząd skarbowy nie weryfikuje każdej osoby. Typowanie odbywa się algorytmicznie, na podstawie danych z JPK, STIR i deklaracji. Zainteresowanie wzbudzają przede wszystkim: przedsiębiorcy wykazujący wieloletnie straty przy wystawnym stylu życia; osoby kupujące nieruchomości lub samochody przy deklarowanych dochodach, które nie mogą pokryć zakupu; transakcje gotówkowe przekraczające równowartość 15 000 euro (próg zgłaszania do GIIF – Generalnego Inspektora Informacji Finansowej z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy); osoby, które formalnie nie wykazują żadnych dochodów, a jednocześnie ponoszą znaczne wydatki; inwestorzy giełdowi i kryptowalutowi bez odpowiedniej dokumentacji transakcji.
Wpłacenie dużej gotówki na konto tuż przed zakupem niczego nie rozwiązuje. Fiskus i tak zapyta skąd ta gotówka pochodzi.
Co to oznacza dla Ciebie? Dokumentacja tworzy się przed zakupem, nie po wezwaniu
Jeśli planujesz większy zakup – mieszkania, samochodu, kosztownego remontu – warto zrobić jeden krok wcześniej: sprawdzić, czy twoje udokumentowane przychody z ostatnich kilku lat oraz wyciągi bankowe tworzą spójny obraz finansowy. Nie musi to być wizyta u doradcy podatkowego, ale warto mieć gotową odpowiedź na pytanie „skąd masz na to pieniądze” zanim ktoś zada to pytanie oficjalnie.
Kilka praktycznych zasad: pożyczki od rodziny muszą być na piśmie i zgłoszone do urzędu skarbowego – niezgłoszone traktowane są jak nieujawniony dochód. Oszczędności trzymane w gotówce przez lata powinny mieć chociaż pośrednie pokrycie – na przykład wyciągi bankowe pokazujące regularne wypłaty. Przychody z platform sprzedażowych należy rozliczać na bieżąco – retroaktywne korekty za kilka lat naraz są droższe niż systematyczne PIT. Dokumenty finansowe warto przechowywać przez co najmniej 5 lat – tyle wynosi okres przedawnienia zobowiązania wynikającego z nieujawnionych źródeł, liczony od końca roku, w którym minął termin złożenia zeznania.
Jeśli urząd już się odezwał – nie zwlekaj z odpowiedzią i nie bagatelizuj korespondencji. zwykle masz 7 dni na wyjaśnienia. To właśnie na tym etapie warto skonsultować się z doradcą podatkowym – bo gdy sprawa trafi na ścieżkę formalnego postępowania, opcji jest znacznie mniej i są znacznie droższe.

2 godzin temu









![To dobry moment, żeby zostawić samochód na parkingu! [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage_15-0.jpg)