Przywódcy francuskiej skrajnej prawicy: Marine Le Pen i Jordan Bardella oświadczyli, iż Rosja nie może liczyć na to, iż będzie wpływała na politykę Francji przy użyciu zastraszania, groźby czy presji. Potępili działania Rosji, które uznali za wrogie. - Na pewno jest większa niż kiedyś świadomość tego, iż Rosja robi rzeczy agresywne i uderza w interesy Francji - ocenił w programie "Bez Doktryny" Kacper Kita, założyciel portalu Nowy Ład.