Sprawy krzyży usuwanych z przestrzeni publicznej wracają w Polsce nadzwyczaj często. Tym razem do skandalicznego wydarzenia doszło w Łodzi, gdzie – jak alarmuje radny Piotr Cieplucha – z dwóch sal, w których obradują komisje rady miasta, usunięto krzyże. – Problem polega na tym, iż ze strony władz miasta zapadła cisza. Nie ma komunikatu, nie ma uzasadnienia, nie ma choćby próby wyjaśnienia, co adekwatnie się wydarzyło – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Piotr Cieplucha.