Krzysztof Bosak przestrzega służby i urzędników. "Do 20 lat więzienia"

1 godzina temu

Usuwanie konstytucyjnego organu państwa to jest do 20 lat w więzieniu - powiedział w programie "Śniadanie Rymanowskiego" wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, przestrzegając funkcjonariuszy i urzędników, którzy są przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. - Każdy policjant, choćby młody, wykorzystywany przez rząd musi czytać przepisy prawa, które wykonuje - dodał.

Polsat News/ PAP/ Radek Pietruszka
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak odniósł się do działań policji przed Trybunałem Konstytucyjnym

Krzysztof Bosak, odnosząc się do napięć wokół Trybunału Konstytucyjnego, zaapelował do służb. Na antenie Polsat News twierdził, iż "drugą dobę z rzędu funkcjonariusze policji uniemożliwiają sędziom TK wejście do budynku i wykonywanie swoich obowiązków". - Jest forma pozbawienia ich wolności, a więc funkcjonariusze policji, którzy w tej chwili nie odmawiają wykonania tych bezprawnych rozkazów, łamią polską konstytucję i mają wydane rozkazy sprzeczne literalnie z polskim prawem - ocenił współlider Konfederacji.

Po tych słowach postanowił zwrócić się do służb. - Korzystając z dostępu do państwa anteny chciałbym przestrzec wszystkich funkcjonariuszy i urzędników, którzy są w to zaangażowani: usuwanie konstytucyjnego organu państwa to jest do 20 lat w więzieniu (...). Każdy policjant, choćby młody, wykorzystywany przez rząd, musi czytać przepisy prawa, które wykonuje - zaznaczył wicemarszałek Sejmu, powołując się na art. 128 Kodeksu karnego.

Artykuł aktualizowany.

WIDEO: "Klasyczny zamach stanu". Święczkowski reaguje na sytuację w TK
Idź do oryginalnego materiału