Kryzys energetyczny na Węgrzech. Magyar oskarża Orbana. "Wiedzieli wszystko"

1 godzina temu

Peter Magyar oskarżył Viktora Orbana, iż jako szef rządu wiedział o trudnej sytuacji krajowej energetyki i nie podjął żadnych działań. Węgry w ciągu ostatnich dni zmagały się z niedoborami prądu, ponieważ niski stan Dunaju wymusił zmniejszenie produkcji w elektrowni jądrowej Paks. Według obecnego premiera gabinet Orbana wiedział o zagrożeniu od 2002 roku i "nie zrobił nic".

Paksi Atomerőmű, FB/Péter Magyar
Magyar oskarżył Orbana o brak działań w sprawie kryzysu energetycznego

"Viktor Orban i jego rząd wiedzieli już w 2022 roku, iż węgierski system energetyczny ledwo dyszy i jest na skraju zapaści. Mimo to nie zrobili nic" - przekazał obecny premier Węgier w czwartek. Peter Magyar stwierdził, iż poprzednia władza zezwoliła na inwestycje, o których było wiadomo, iż będą konsumować więcej energii niż Węgry będą w stanie zapewnić.

ZOBACZ: Energetyczny kryzys na Węgrzech. Magyar apeluje. "Najbardziej krytyczne pięć dni"

"Wiedzieli o tym doskonale, ponieważ ich własne obliczenia wykazały, iż przeznaczyli więcej energii elektrycznej na duże projekty przemysłowe - zwłaszcza inwestycje w przemysł akumulatorowy - niż węgierski system energetyczny mógł bezpiecznie dostarczyć" - uściślił Magyar.

Węgry. Magyar ujawnia w sprawie kryzysu energetycznego. "Wiedzieli doskonale"

W czwartek - według informacji przekazanych przez szefa rządu w Budapeszcie - najgorsze węgierski system energetyczny miał już za sobą, a poziom wód Dunaju podniósł się o 9 centymetrów ponad najniższy stan, jaki odnotowano w niedzielę.

ZOBACZ: W całej Europie padają niechlubne rekordy. Czegoś takiego nie było od XIX wieku

W ostatnich dniach Węgry musiały jednak drastycznie ograniczyć produkcję energii, bo stan wód wykorzystywanych do chłodzenia elektrowni był ekstremalnie niski za sprawą upałów. Kluczowa okazała się elektrownia jądrowa Paks, której reaktor chłodzony jest wodą z Dunaju.

Przez ekstremalnie niski stan rzeki elektrowni groziło całkowite wyłączenie, a to mogłoby doprowadzić choćby do przerw w dostawach energii do gospodarstw domowych.

"Orban i jego zespół wiedzieli wszystko. Byli w pełni świadomi zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego Węgier, a mimo to nic nie zrobili" - przekazał Magyar, stwierdzając, iż rząd Orbana nie zadbał o modernizację sieci elektroenergetycznej, budowę mocy rezerwowych, magazynów energii czy rozwój farm wiatrowych.

Idź do oryginalnego materiału