Lida, nauczycielka WF-u w typie Dolly Parton, mieszka w gospodarstwie na wsi z dwoma mężczyznami: Ziutem i Rochem. Idzie przez życie pewnym krokiem, celebrując swoją niezależność i epatując ironicznych humorem. Czas umilany „pigwą-bimbrem” zakłócają jednak wizyty cierpiącego na amnezję ojca kobiety. Zyta Rudzka pisze wiejską sielankę po swojemu, z przekąsem, nie uciekając przy tym w fetyszyzację dysfunkcji społecznych. „Tylko durnie żyją do końca” to też świetna powieść o godzeniu się z przemijaniem oraz fascynacji prowincją, która wolna jest od ludomanii i inteligenckiej wyższości.
Kraina „pigwą-bimbrem” płynąca. O książce „Tylko durnie żyją do końca” Zyty Rudzkiej
10 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Kraina „pigwą-bimbrem” płynąca. O książce „Tylko durnie żyją do końca” Zyty Rudzkiej
Powiązane
Groźby zamachu na Tuska. Policja wytypowała podejrzanego
25 minut temu
Braun ostro o ludziach prezydenta. Wyciekły taśmy
43 minut temu
Tusk rozmawiał z Zełenskim. Mocna deklaracja premiera
47 minut temu
Słowo / Ruda
59 minut temu
Polecane
Atak nożem w warszawskiej szkole
1 godzina temu













