Korea Północna i Białoruś podpisały "traktat o przyjaźni i współpracy" podczas wizyty Łukaszenki w Pjongjangu. - W dobie globalnych przemian, kiedy władze otwarcie ignorują i łamią prawo międzynarodowe, niezależne kraje muszą zacieśnić współpracę i skonsolidować wysiłki - mówił białoruski dyktator. Jak oświadczył, oba państwa łączy między innymi patriotyzm.
Korea Północna ma nowego "przyjaciela" w Europie. Przywódca o "nowym etapie"

- Przyjazne stosunki między naszymi krajami, zapoczątkowane w czasach sowieckich, nigdy nie zostały zerwane. Dziś, dzięki wszechstronnemu, postępowemu rozwojowi, wkraczamy w zupełnie nowy etap. Może to potrwać długo, ale jednak wkraczamy w nowy etap - oświadczył białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka podczas wizyty w Pjongjangu, w którym spotkał się z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem.
Kim Dzong Un i Alaksandr Łukaszenka spotkali się w Pjongjangu. Podpisali "traktat o przyjaźni"
"Aleksander Łukaszenka i Kim Dzong Un podpisali traktat o przyjaźni i współpracy między Republiką Białorusi a Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną" - czytamy oświadczeniu opublikowanym na koncie "Pul Pierwogo" na Telegramie. Kanał jest związany z białoruskim biurem prasowym.
Pierwsza część spotkania polityków odbyła się w środę w oprawie typowej dla socrealistycznej propagandy. Jak podał agencja KCNA, przywódców witał wiwatujący tłum mieszkańców Pjongjangu oraz rzesze dzieci w szkolnych mundurkach.
ZOBACZ: Kim Dzong Un zapowiada "nieodwracalny kurs" i grozi sąsiadom. "Zapłacą bezlitośnie cenę"
Kim osobiście przedstawił gościowi czołowych dygnitarzy Partii Pracy Korei, a Łukaszenka w asyście północnokoreańskiego lidera dokonał przeglądu gwardii i kawalerii honorowej Koreańskiej Armii Ludowej. Przy akompaniamencie 21 salw honorowych odegrano następnie hymny narodowe obu państw.
Jednym z punktów programu pierwszego dnia wizyty było oddanie hołdu w Pałacu Słońca Kumsusan - mauzoleum zmarłych liderów Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila. Łukaszenka złożył tam nie tylko własny wieniec, ale również bukiet przesłany specjalnie przez rosyjskiego przywódcę Władimira Putina.
Spotkanie Łukaszenki i Kim Dzong Una. "Niezależne kraje muszą zacieśnić współpracę"
- W dobie globalnych przemian, kiedy władze otwarcie ignorują i łamią prawo międzynarodowe, niezależne kraje muszą zacieśnić współpracę i skonsolidować wysiłki na rzecz ochrony swojej suwerenności i poprawy dobrobytu naszych obywateli - mówił Łukaszenka, podkreślając wagę traktatu o przyjaźni i współpracy.
ZOBACZ: Korea Północna testuje pociski. Kim Dzong Un pokazał się z córką
Jak twierdzi dyktator, Białoruś i Koreę Północną łączy patriotyzm, pielęgnowanie pamięci historycznej i głęboki szacunek dla starszego pokolenia. Zarówno Korea Północna, jak i Białoruś należą do nielicznego grona państw, które aktywnie i otwarcie wspierają rosyjską inwazję na Ukrainę.
Pjongjang dostarcza Moskwie amunicję artyleryjską oraz wysyła kontyngenty wojskowe, podczas gdy Mińsk udostępnił Rosji swoje terytorium jako strategiczną bazę wypadową do ataków. Konsolidacja tej osi jest powszechnie odczytywana jako odpowiedź na zachodnie sankcje i próba stworzenia trwałego bloku antyzachodniego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


5 godzin temu












