Aby reklamować produkt jako „eko” lub „przyjazny środowisku”, trzeba będzie mieć na to wiarygodne dowody. Prezydent podpisał ustawę, która zaostrza zasady stosowania deklaracji ekologicznych w reklamach i na opakowaniach produktów. Co zmieni się dla konsumentów i dlaczego na nowe przepisy będzie trzeba czekać przez rok?
27 września 2027 r. wejdzie w życie ustawa mająca przeciwdziałać tzw. greenwashingowi. To nieuczciwa praktyka marketingowa polegająca na kreowaniu wrażenia, iż produkt, usługa lub działalność firmy są bardziej przyjazne środowisku, niż ma to odzwierciedlenie w rzeczywistości. Nowe przepisy mają ograniczyć stosowanie nieuzasadnionych deklaracji ekologicznych i ułatwić konsumentom podejmowanie świadomych decyzji zakupowych.
Nie będzie ekościemy
Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta wdraża unijną dyrektywę dotyczącą ochrony konsumentów w procesie transformacji ekologicznej.
Czytaj też: Amerykanie zmienili 270-kilogramowego George’a Washingtona w biogaz
Nowe przepisy ograniczą możliwość posługiwania się ogólnymi hasłami, takimi jak „ekologiczny”, „zielony” czy „przyjazny środowisku”, o ile nie znajdują one potwierdzenia w uznanej wysokiej efektywności środowiskowej produktu. Zakazane będzie również stosowanie oznakowań dotyczących zrównoważonego charakteru, które nie opierają się na odpowiednim systemie certyfikacji lub nie zostały ustanowione przez organy publiczne.
Ustawa definiuje m.in. twierdzenia środowiskowe, oznakowania dotyczące zrównoważonego charakteru i systemy certyfikacji. Zabrania także przedstawiania produktu jako nadającego się do naprawy, o ile w rzeczywistości nie jest to możliwe, oraz przekazywania nieprawdziwych informacji o jego trwałości.
Ponadto nowe regulacje mają ponadto zapewnić konsumentom czytelniejsze informacje o trwałości produktów, możliwościach ich naprawy oraz okresie dostępności aktualizacji oprogramowania.
Dlaczego dopiero za rok?
Choć ustawa została podpisana przez prezydenta 15 października 2026 r., zacznie obowiązywać dopiero 27 września 2027 r. Pierwotnie nowe regulacje miały być stosowane już od września tego roku. O przesunięcie terminu apelowały jednak organizacje przedsiębiorców, m.in. Konfederacja Lewiatan oraz Polska Federacja Producentów Żywności.
Producenci wskazywali na koszty dostosowania opakowań, etykiet i materiałów reklamowych do nowych wymagań. Postulowali również wprowadzenie przepisów przejściowych, które pozwoliłyby na sprzedaż wcześniej wyprodukowanych towarów bez konieczności zmiany ich oznakowania.
Czytaj też: Energa-Operator przedstawia nowe zasady przyłączania biogazowni do sieci
Przesunięcie terminu wzbudziło jednak wątpliwości prawne. Jak wskazywały media prawnicze, unijna dyrektywa przewiduje stosowanie nowych regulacji od 27 września 2026 r., dlatego roczne opóźnienie może oznaczać niezgodność polskich przepisów z prawem UE.
Warto przy tym podkreślić, iż greenwashing już dziś może stanowić naruszenie prawa. Obowiązujące przepisy zabraniają wprowadzania konsumentów w błąd, a nowelizacja rozszerza i doprecyzowuje katalog niedozwolonych praktyk.
W lipcu 2025 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty stosowania greenwashingu czterem spółkom: Allegro, DHL, DPD i InPost. Zastrzeżenia dotyczyły m.in. komunikatów o „zielonej flocie” i „zeroemisyjnych” dostawach, które zdaniem UOKiK mogły wprowadzać konsumentów w błąd co do rzeczywistego wpływu usług na środowisko.
Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa

3 godzin temu

![Sum gigant w miejskim stawie w Żarowie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/860336433_1625679635694404_5942251289033070919_n-1.jpg)





.webp)


![Jak być misjonarzem tam, gdzie nie ma dróg? O. Daniel Szwarc OMI o życiu wśród Inuitów [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/10/image7-1.jpeg)



