Koniec z czarnym dymem nad Koksownią Bytom? Zakład zapowiada duże zmiany

7 godzin temu

Ograniczenie emisji widocznej podczas produkcji koksu, wykorzystanie ciepła odpadowego do ogrzewania mieszkań oraz dalsza modernizacja zakładu – takie plany przedstawiają nowi właściciele Koksowni Bytom. Pierwsze efekty zmian mają być widoczne już w najbliższym czasie.

Koksownia Bytom od lat jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu dzielnicy Bobrek. Dla wielu mieszkańców widok unoszących się nad zakładem obłoków pary czy dymu stał się wręcz codziennością. Teraz spółka zapowiada inwestycje, które mają wpłynąć zarówno na sposób funkcjonowania zakładu, jak i jego oddziaływanie na otoczenie.

Koniec z charakterystycznym dymem!

Najbardziej rozpoznawalnym obrazkiem związanym z Koksownią Bytom są białe obłoki pojawiające się podczas gaszenia rozgrzanego koksu. To właśnie od nich zakład zyskał przydomek „fabryki chmur”. Znacznie więcej kontrowersji budził jednak ciemny lub żółtawy dym, który czasami można zaobserwować podczas procesu produkcyjnego. Według zapowiedzi ma się to zmienić za sprawą nowego systemu urządzeń przerzutowych gazu. Inwestycja ma ograniczyć emisję pojawiającą się podczas opróżniania komór baterii koksowniczej i poprawić parametry środowiskowe zakładu. Modernizacja ma być jednym z etapów szerszych zmian, które mają stopniowo dostosowywać zakład do nowych standardów ekologicznych.

Ciepło z produkcji ma trafić do mieszkańców

Równolegle w koksowni prowadzone są testy systemu wykorzystującego ciepło powstające podczas procesów technologicznych. Chodzi o możliwy odzysk energii, która dotychczas nie była wykorzystywana. W praktyce nadmiarowy gaz koksowniczy jest spalany w kontrolowanych warunkach, a wytworzone w ten sposób ciepło może zostać przekazane do miejskiej sieci ciepłowniczej. Dzięki temu energia pochodząca z procesów produkcyjnych mogłaby służyć do ogrzewania mieszkań oraz przygotowania ciepłej wody dla mieszkańców Bytomia.

Co dalej z Koksownią Bytom?

Nowy właściciel przeprowadził proces restrukturyzacji przedsiębiorstwa, które w ostatnich latach zmagało się z problemami finansowymi związanymi m.in. z trudną sytuacją na rynku koksowniczym. Przedstawiciele spółki przekonują, iż celem jest nie tylko utrzymanie produkcji i miejsc pracy, ale także rozwój terenów poprzemysłowych znajdujących się w sąsiedztwie zakładu. Koksownia pozostaje jednym z największych funkcjonujących zakładów przemysłowych w Bytomiu oraz jednym z ostatnich tego typu obiektów w regionie. W planach wciąż widnieje projekt Muzeum Koksownictwa – pomysł zapoczątkowany w 2022 roku, który miałby przypominać o historii przemysłu koksowniczego oraz jego znaczeniu dla rozwoju miasta.

źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów Koksowni Bytom

Idź do oryginalnego materiału