
Danielle Smith
Premier prowincji Danielle Smith zapowiedziała, iż Alberta może niedługo zrezygnować ze zmiany czasu dwa razy w roku i przejść na stałe na czas letni. Oznaczałoby to koniec przestawiania zegarków wiosną i jesienią.
Według zapowiedzi rządu odpowiednia ustawa zostanie przedstawiona jeszcze w tym tygodniu. jeżeli wejdzie w życie, mieszkańcy Alberty zachowają obecny czas przez cały rok. W praktyce zimą oznaczałoby to mniej światła rano, ale więcej w godzinach popołudniowych.
Smith podkreśliła, iż decyzja jest związana m.in. z działaniami Kolumbii Brytyjskiej, która również rozważa stałe pozostanie przy czasie letnim. Premier zaznaczyła, iż ważne jest także ujednolicenie przepisów w zachodnich prowincjach.
Propozycja budzi jednak kontrowersje. Część ekspertów, w tym przedstawiciele Canadian Sleep Society, ostrzega przed negatywnym wpływem stałego czasu letniego na zdrowie, wskazując m.in. na problemy ze snem i wzrost ryzyka chorób.
Zwolennicy zmiany argumentują natomiast, iż więcej światła wieczorem poprawi bezpieczeństwo i komfort życia. Wprowadzenie nowych przepisów wpłynie także na relacje czasowe z innymi prowincjami, m.in. z Saskatchewan i Manitobą.
Kwestia zmiany czasu od lat budzi w Albercie spory. W referendum sprzed pięciu lat propozycja utrzymania czasu letniego przez cały rok została odrzucona minimalną większością głosów.












