Komunikacyjne aikido Tuska [OPINIA]

1 godzina temu
Nikt już nie mówi o Dawidzie Kacprzyku, od którego wszystko się zaczęło. Nic lepszego nie mogło spotkać KO - jej liderzy sprytnie zarządzili kryzysem wizerunkowym, który mógł się dla nich bardzo źle skończyć - pisze dla Wirtualnej Polski Marek Migalski.
Idź do oryginalnego materiału