W swoich esejach James Baldwin szuka raczej pęknięć, nieporozumień, różnic, a to dlatego, iż interesują go, jak sam pisze, zderzenia. Szuka tego, co nie pasuje, co stoi w kontrze do proponowanych postulatów. Świadkuje ludzkim napięciom, które mają od/s/tworzyć historię.
Każdy powinien znać jego imię. O esejach „Nikt nie zna mojego imienia” Jamesa Baldwina
8 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Każdy powinien znać jego imię. O esejach „Nikt nie zna mojego imienia” Jamesa Baldwina
Powiązane
Możliwy zamach na Tuska. "Sprawa jest poważna"
32 minut temu
Z BARYKAD NA DNO. KARIERA MICHAŁA KOŁODZIEJCZAKA
42 minut temu
Ustawa o blokowaniu treści w internecie. "Nie mam zaufania"
1 godzina temu
Chodź / araksol
1 godzina temu
Bankowców niepokoi możliwość załamania prac NBP
1 godzina temu









