Trwa trzęsienie ziemi w PiS. W przestrzeni medialnej krążą różne wersje wydarzeń, w tym teorie rozpowszechniane przez polityków PiS, w tym m.in. Jacka Kurskiego, sugerujące, iż Morawiecki rzekomo działa w celowym porozumieniu z Donaldem Tuskiem. - Przepraszam, iż się zakrztusiłem, ale usłyszałem w jednym zdaniu: "Morawiecki", "Porozumienie" i "Tusk" - skomentował w programie "Tłit" Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości, podkreślając jednocześnie, iż nie kibicuje rozłamowcom na prawicy.