Izraelski parlament uchwalił w poniedziałek wieczorem prawo, ustanawiające karę śmierci jako karę domyślną dla Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu Jordanu, skazanych przez sąd wojskowy za terroryzm. Prawo to w praktyce wyraźnie wyklucza obywateli Izraela.
Izrael wprowadza karę śmierci. Dotyczy tylko Palestyńczyków

Ustawa zawiera przepisy wymagające wykonania kary śmierci przez powieszenie w ciągu 90 dni od wydania wyroku przez sąd wojskowy bez prawa do ułaskawienia, ale dopuszcza też możliwość orzeczenia kary dożywotniego pozbawienia wolności zamiast kary śmierci.
Izraelskie media donosiły, iż w celu uniknięcia międzynarodowej krytyki, premier Izraela Binjamin Netanjahu zażądał złagodzenia niektórych elementów ustawy. Pierwotny projekt nie przewidywał możliwości dożywotniego pozbawienia wolności.
Zachodni Brzeg zamieszkuje ponad 500 tys. żydowskich osadników oraz około 3,4 mln - Palestyńczyków. Obie grupy funkcjonują w odrębnych systemach prawnych: osadnicy podlegają prawu izraelskiemu i sądom cywilnym, natomiast Palestyńczycy – prawu wojskowemu i sądom wojskowym administrowanym przez władze okupacyjne.
W izraelskich sądach cywilnych nowe przepisy przewidują karę dożywotniego więzienia lub karę śmierci dla wszystkich, kto został skazany za "umyślne spowodowanie śmierci osoby z zamiarem zakończenia istnienia Izraela", co w praktyce wyklucza obywateli żydowskich.
Izrael wprowadza karę śmierci dla Palestyńczyków. Krytyka Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch
Jeszcze przed głosowaniem projekt ustawy napotkał krytykę ministrów spraw zagranicznych Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii, którzy ocenili, iż ma on "de facto dyskryminujący" charakter wobec Palestyńczyków.
"Przyjęcie tego projektu ustawy groziłoby podważeniem zobowiązań Izraela w zakresie zasad demokratycznych" - stwierdzili ministrowie w niedzielę we wspólnym oświadczeniu.
Ustawa wywołała również sprzeciw ekspertów z ONZ, a także niektórych specjalistów z izraelskich służb bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości, którzy argumentowali, iż jest niekonstytucyjna i nieskuteczna. Izraelskie organizacje praw człowieka i członkowie opozycji parlamentarnej zapowiedzieli, iż zaskarżą ustawę do sądu najwyższego Izraela, który może ją uchylić.
ZOBACZ: Izrael walczy z Hezbollahem. Największe straty od dekad
Izraelska organizacja praw człowieka B’Tselem podała, iż sądy wojskowe na Zachodnim Brzegu, w których sądzeni są Palestyńczycy, mają ok. 96-procentowy wskaźnik skazań. Według organizacji system ten ma również historię wymuszania zeznań, w tym przy użyciu tortur.
Izrael zniósł karę śmierci w 1954 r. Izraelskie sądy wojskowe zachowały możliwość orzekania jej, ale jak dotąd tego nie zrobiły.
Jedyną osobą, która kiedykolwiek została stracona w Izraelu po procesie cywilnym, był w 1962 r. Adolf Eichmann, który odpowiadał za gromadzenie Żydów i ich wysyłkę do niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych w okupowanej Polsce.
Projekt ustawy Itamara Ben Gwira
Projekt ustawy został opracowany przez skrajnie prawicowego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira, który opowiada się za wypędzeniem Arabów z Izraela i terytoriów okupowanych oraz wzywa do aneksji całego Zachodniego Brzegu.
W 2007 r. Ben Gwir został skazany za rasistowskie podżeganie przeciwko Arabom i wspieranie zdelegalizowanej w Izraelu partii Kach, popierającej antyarabskie zamachy i dążącej do ustanowienia żydowskiej teokracji. Unia Europejska i Stany Zjednoczone uznały Kach za organizację terrorystyczną.
Ben Gwir, który przed głosowaniem nosił przypinki w kształcie pętli, uczynił karę śmierci dla palestyńskich terrorystów główną obietnicą w swojej kampanii wyborczej w 2022 r.
Szef Palestyńskiego Klubu Więźniów, Abdallah al-Zughari powiedział agencji Reutera, iż Palestyńczycy w izraelskich więzieniach byli już poddawani "praktyce powolnego zabijania", która doprowadziła do śmierci ponad 100 więźniów od czasu ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


3 godzin temu









