"Islamska republika z bronią jądrową". Netanjahu o Wielkiej Brytanii

4 godzin temu

Stosunki Izraela i Wielkiej Brytanii stale się pogarszają. Binjamin Netanjahu nazwał wyspiarski kraj "Islamską republiką z bronią nuklearną". - Dbamy o to, aby Iran nie stał się kolejną - dodał w czwartkowym wywiadzie dla podcastu "Melech Blitzer Haim". Te słowa premiera Izraela stanowczo skrytykowali brytyjscy Żydzi.

AP/Ronen Zvulun
Premier Izraela Binjamin Netanjahu

Binjaminowi Netanjahu wyraził stanowczy sprzeciw wobec sposobu, w jaki brytyjskie media przedstawiają Izrael - podała w piątek Al Jazeera. W czwartkowym wywiadzie udzielonym w podcaście "Melech Blitzer Haim" premier Izraela pochwalił Randolpha Churchilla, syna Winstona Churchilla, za "pozytywne" relacje na temat Izraela podczas wojny sześciodniowej w 1967 roku.

- Znajdźcie coś takiego w dzisiejszej, tak zwanej Islamskiej Republice Wielkiej Brytanii - powiedział Netanjahu. Prowadzący dopytał, "czy taka nie stała się w tej chwili cała Europa". Netanjahu zgodził się i dodał, iż "ktoś powiedział, iż pierwszą islamską republiką posiadającą broń jądrową będzie właśnie Wielka Brytania". - Dbamy o to, aby Iran nie stał się kolejną - dodał.

ZOBACZ: Eurowizja wprowadza nowe zasady. Reakcja na sukcesy Izraela

W piątek "The Guardian" przypomniał, iż w czasie kampanii prezydenckiej w USA w 2024 roku JD Vance wygłosił podobne słowa. Dziennik zaznaczył również, iż Pakistan, oficjalnie Islamska Republika Pakistanu, dysponuje arsenałem jądrowym od lat 90.

Binjamin Netanjahu ostro o kraju NATO. "Islamska Republika Wielkiej Brytanii"

Jak informuje Al Jazeera brytyjsko-irlandzka grupa żydowska skrytykowała słowa Netanjahu. "W czasach, gdy antysemityzm, nienawiść wobec muzułmanów i podziały społeczne budzą skrajne emocje w całym naszym kraju, tego rodzaju retoryka jest niebezpieczna i nieodpowiedzialna" - skomentowali Charley Baginsky i Josh Lev, rabini i współprzewodniczący Ruchu na rzecz Postępowego Judaizmu.

Dodano również, iż ten pogląd premiera nie reprezentuje zdania brytyjskich Żydów.

ZOBACZ: Izrael odrzucił wielki plan Trumpa. Chodzi o Strefę Gazy


Stosunki między Wielką Brytanią a Izraelem od lat stają się coraz bardziej napięte. Za czasów byłego premiera Keira Starmera, rząd w Londynie wstrzymał rozmowy o wolnym handlu z Izraelem i zawiesiła niektóre licencje na eksport broni. Co więcej, podobnie jak Francja, nałożył też sankcje na prawicowych polityków - Itamara Ben-Gwira i Becalela Smotricza.

"The Guardian" przekazał, iż relacje między państwami nie uległy poprawie odkąd Andy Burnham objął stanowisko premiera. W lipcu oświadczył, iż zamierza "podjąć dalsze działania w celu wywarcia presji na rząd Izraela", w tym przez nałożenie kolejnych sankcji oraz ewentualny zakaz handlu towarami z "nielegalnie tworzonymi (przez Izraelczyków - red.) osadami" w Stefie Gazy.

Idź do oryginalnego materiału