Grzegorz Braun swoją propagandę trzyma na trytytkach. Z SCT było tak dosłownie

52 minut temu
Szlifierka poszła w ruch, znak SCT został efektownie "ścięty", a wszystko uwieczniły kamery. Akcja Grzegorza Brauna i Michała Klimka miała być mocnym symbolem sprzeciwu wobec Strefy Czystego Transportu. Problem w tym, iż internauci gwałtownie zauważyli pewien szczegół.
Idź do oryginalnego materiału