Grupa przestępcza w biurze Zełenskiego? Służby wydały komunikat

1 godzina temu

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) prowadzą operację ws. organizacji przestępczej pod kierownictwem obecnego i byłego deputowanego do parlamentu, a także wysokich rangą urzędników Biura Prezydenta Ukrainy. Wśród podejrzanych znaleźli się biznesmen Tymur Mindicz i były szef kancelarii prezydenta Andrij Jermak.

Facebook / nabu.gov.ua
Operacja specjalna służb antykorupcyjnych w Ukrainie / zdjęcie ilustracyjne

"NABU i SAP prowadzą operację specjalną, mającą na celu ujawnienie organizacji przestępczej, która działała pod kierownictwem obecnego i byłego deputowanego do parlamentu Ukrainy, z udziałem wysokich rangą urzędników Biura Prezydenta Ukrainy oraz innych osób. Szczegóły - wkrótce" - powiadomiły instytucje antykorupcyjne w komunikatorze Telegram.

NABU i SAP ujawniły 10 listopada 2025 r. informacje na temat uczestników rozległego systemu korupcyjnego w branży energetycznej. Pobierali oni od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który - jak ustalono - przeszło około 100 mln dolarów.

Ukraina. Operacja specjalna służb antykorupcyjnych. Ujawnią organizację przestępczą na najwyższych szczeblach władz

Jednym z głównych podejrzanych w śledztwie jest biznesmen Tymur Mindicz - współwłaściciel studia produkcyjnego Kwartał 95, które zakładał i którym kierował niegdyś prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W obawie przed aresztowaniem w aferze Enerhoatomu Mindicz wyjechał do Izraela; jest prawdopodobnie obywatelem tego kraju.

Wśród podejrzanych w aferze związanej z Enerhoatomem znalazł się także były szef kancelarii Zełenskiego, Andrij Jermak, który przez lata uznawany był za najbardziej wpływowego urzędnika w Ukrainie. Jermak w listopadzie ubiegłego roku podał się do dymisji w związku ze śledztwem w sprawie korupcji pod kryptonimem "Midas". NABU i SAP przeprowadziły wówczas rewizję w jego mieszkaniu.

ZOBACZ: Były minister obrony Ukrainy chce wyborów. "Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji"

11 kwietnia 2026 r. Jermak usłyszał zarzuty ze strony SAP. Śledczy podejrzewają go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i legalizację 460 mln hrywien (około 37,6 mln zł) przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem. 18 maja 2026 r. Jermak opuścił kijowski areszt po wpłaceniu kaucji w wysokości 140 mln hrywien (ponad 13 mln złotych).

Utworzone w 2014 r. NABU zajmuje się zwalczaniem korupcji na najwyższych szczeblach władzy, prowadząc śledztwa wobec urzędników państwowych, polityków i menedżerów państwowych spółek; powstanie urzędu było jednym z warunków współpracy Ukrainy z UE i Międzynarodowym Funduszem Walutowym. SAP nadzoruje te postępowania i kieruje akty oskarżenia do sądu.

WIDEO: "Wszyscy krzyczeli". Dramatyczna relacja pasażerki autokaru
Idź do oryginalnego materiału